You are here

Mam nadzieję ….

Mam nadzieję, że jutro uda mi się coś napisać. Do tej pory w tym tygodniu same koszmarne zdarzenia wyprowadzają mnie z równowagi i wena nie chce przyjść.
Wczoraj wyjazd do Stolycy, dziś wizyta hydraulika trochę mnie chyba tłumaczą.

Related posts

10 thoughts on “Mam nadzieję ….

  1. Viv

    Stolyca… źródło wszelkiego zła, burze stamtąd przychodzą, hydraulicy…

    1. Mała ciekawostka. Nabyłem bilety z rezerwacją miejsc, numer 111 i 113. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że wagon miał tych miejsc do 106.

    2. Mała ciekawostka. Nabyłem bilety z rezerwacją miejsc, numer 111 i 113. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że wagon miał tych miejsc do 106.

    3. Viv

      Oooo, interesujące. Chociaż ja też kiedyś w Katowicach nabyłam bilet z rezerwacją miejsc w wagonie 8., gdy pociąg podjechał, okazało się, że wagonów jest tylko 6. Ale na szczęście ósemka znalazła się między dwójką a siódemką, więc mogłam bezpiecznie wrócić do domu :D

  2. Trzymaj się ciepło i nie daj rzeczywistości przejąć całkowitej władzy :)

  3. Co Ci się w stolycy nie podoba?… Ale hydraulik Cię w pełni usprawiedliwia. Ja za to miałam dziś jakiś fatalny dzień: wczoraj oddałam tłumaczenie książki, które pieściłam i cyzelowałam przez ostatnie dni jak wariatka, a dziś się dowiedziałam, że wydawnictwo się zabiera z polskiego rynku… Co z książką, nie wiadomo:-(

    1. No to rzeczywiście kiepsko z tym tłumaczeniem. A w Stolycu masakryczny jest pośpiech. Prawie mnie zrzuciła ze schodów kobieta przepychająca się do metra. Ja rozumiem że chciała zdążyć, w końcu następne było DOPIERO za dwie i pół minuty, ale czemu po trupach? :)

    2. No to rzeczywiście kiepsko z tym tłumaczeniem. A w Stolycu masakryczny jest pośpiech. Prawie mnie zrzuciła ze schodów kobieta przepychająca się do metra. Ja rozumiem że chciała zdążyć, w końcu następne było DOPIERO za dwie i pół minuty, ale czemu po trupach? :)

Dodaj komentarz