You are here

[Komiks]Zabójczy żart

Tytuł: Batman: Zabójczy żart
Scenariusz: Alan Moore
Rysunki: Brian Bollard
Wydawca: Egmont
Do tramwaju: komiksów nie czytamy w tramwaju :)
Ocena czytadłowa: 5/6
Ocena bezludnowyspowa: 5/6

Komiks Batman: Zabójczy żart trafił do mnie w sumie dość przypadkowo. Byłem totalnie bez kasy i wypatrzyłem na jednym z portali konkurs, w którym był nagrodą. Aby zwiększyć szanse, by móc choć go pożyczyć, poprosiłem kolegę siedzącego biurko obok żeby również wysłał zgłoszenie. Ja nie miałem szczęścia, za to on wygrał i był tak wspaniałomyślny, że po przeczytaniu podarował mi tą świetną historię. 
Geniusz Alana Moora, scenarzysty tego komiksu, miałem okazję poznać pierwszy raz w Lidze Niezwykłych Dżentelmenów, prac Briana Bollarda nie znałem wcześniej, ale daje on sobie świetnie radę i w wyniku ich współpracy otrzymujemy komiks, który wszedł już do kanonu opowieści o Batmanie, prawdziwe „must have” fanów Gacka.
Twórcy opowiedzieli w nim dwie historie. Jedna z nich to pojawiająca się w retrospekcjach geneza postaci Jokera, ta wersja z którą można spotkać się chyba najczęściej, kiedy to podczas ucieczki przez fabrykę chemikaliów wpada on do kadzi i przeobraża się w arcyłotra. Druga zaś to historia ucieczki Jokera z Arkham, w trakcie której postrzelił Barbarę Gordon i uwięził komisarza Gordona w wesoły miasteczku.
Zabójczy żart to już to prawdziwa klasyka komiksu, Moore pokazał dwie sytuacje, które wpłynęły mocno na całe uniwersum. Opisał w jaki sposób w świecie DC Comics pojawiły się bardzo ważne dla późniejszych wydarzeń postacie. Przecież bez Jokera Batman byłby niekompletny, a Oracle ( sparaliżowana Barbara Gordon ) to też nie byle kto.

Dla mnie zaś cała ta historia ma jeszcze jeden ważny element, można powiedzieć głębszą myśl. Choć wielu pewnie się oburzy, że myśl ta jest do bólu trywialna, ale cóż, ostatnio często pojawia się w mojej głowie. Jeden kiepski dzień może odmienić całe twoje życie. ( wiem że oklepane, ale między innymi o tym jest ten komiks :) )

Na zakończenie jeszcze, jak to w komiksie, sprawa rysunków. Są dobre, dopracowane, może nie oszałamiające, ale świetnie współgrają z historią. W przedmowie Tim Sale ( świetny scenarzysta i rysownik ) pisze, że to wydanie zostało pokolorowane od nowa przez rysownika. Poszukałem w sieci jakiś zrzutów starej kolorystyki i powiem tak – chwała mu za to, nowe kolory są o niebo lepsze.

Zobaczcie zresztą sami, te po prawej to zrzuty z nowej wersji :

Ja polecam, dla tych co lubią Batmana pozycja obowiązkowa.

Related posts

4 thoughts on “[Komiks]Zabójczy żart

  1. Racja, nowa kolorystyka wygląda lepiej :)
    Nie jestem jakimś wielkim fanem komiksów, ale gdybym jakiś gdzieś znalazła lub dostała, chętnie sobie poczytam (i pooglądam) :)

  2. Racja, nowa kolorystyka wygląda lepiej :)
    Nie jestem jakimś wielkim fanem komiksów, ale gdybym jakiś gdzieś znalazła lub dostała, chętnie sobie poczytam (i pooglądam) :)

Dodaj komentarz