You are here
Różne 

Na bezludną wyspę jadą z nami ….. + postanowienia noworoczne

Jeśli chodzi o postanowienie noworoczne to ubiegłoroczne zupełnie się nie udało. Założyłem sobie, że ograniczę kupowanie książek do momentu, kiedy nie przeczytam przynajmniej kilku już posiadanych. Już 19 stycznia było pozamiatane.

W tym roku zatem coś bardziej realnego:
– kupię przynajmniej 3 tytuły opisujące współczesną Rosję
– przeczytam te, które już mam i te które kupię; w tym momencie mam następujące tytuły:
  • Biała gorączka – Jacek Hugo-Bader
  • Matrioszka Rosja i Jastrząb – Maciej Jastrzębski
  • Planeta Kaukaz – Wojciech Górecki
prosiłbym o ciekawe propozycje kolejnych które kupię.
– będę mniej czasu spędzał na durnym klikaniu :)
To tyle, może się uda.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany, to zrobiłem podsumowanie komentarzy pod jednym z postów i wychodzi, że na bezludną wyspę trzeba zabrać małą walizkę na książki, oszuści mogą próbować brać Kindla :). A jadą z nami ( kolejność oczywiście przypadkowa ) :

 

Ojciec Chrzestny – Mario Puzo

 

Narrenturm – Andrzej Sapkowski

Bastion – Stephen King

Harry Potter i Zakon Feniksa – J.K Rowling

Mistrz i Małgorzata – Michaił Bułhakow

Władca Pierścieni – J. R. R. Tolkien

Wielki Gatsby – F.Scott Fitzgerald

Ziemiomorze – Ursula K. LeGuin

Inne pieśni – Jacek Dukaj

Opowiadania – Julio Cortázar

Opowieści o kronopiach i famach – Julio Cortázar

Hyperion – Dan Simmons

Ulisses – James Joyce
Nocny pociąg do Lizbony – Pascal Mercier
Księga Sądu Ostatecznego – Connie Willis

Related posts

29 thoughts on “Na bezludną wyspę jadą z nami ….. + postanowienia noworoczne

  1. Biała gorączka – Jacek Hugo-Bader?!
    Ciężka książka, jak człowiek sobie uświadomi, że to wszystko na serio… Jeszce nie skończyłem.
    Hugo-Bader wydał jeszcze parę takich książek w „Czarnym”, można się pokusić. Zresztą „Czarne” ma więcej tytułów o Rosji więc warto czekać do częstych promocji na to wydawnictwo, jeśli kogoś temat interesuje.

    1. Pozostałe jego dwa tytuły z Czarnego znam, a innych autorów będę miał na uwadze.
      Dzięki

  2. Oj zaraz oszuści! ;) Przecież Andrzej już tłumaczył, że ebook to usługa, a nie książka. :)
    Powodzenia w realizacji postanowień!

    1. Don Oisaj strasznie się przyczepił do tych czytników. Informatyk, a zachowuje się jak Kazik w pociągu ;-)
      Dobrze, że nasze propozycje uwzględnił…

    2. Oj tam, oj tam!
      nie czepia się tylko pilnuje, cobyście nie oszukiwali :)

  3. Podobała mi się „Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi”. Na bezludną wyspę zabrałabym jeszcze „Sto lat samotności” Marqueza :)

    1. Poszukam „Dobrej krwi, ..”
      Marqueza musisz już niestety brać do bagażu podręcznego :)

  4. Hmmm.. w tym roku zapomniałam zrobić postanowienia noworoczne, choć kilka dni przed znamienną datą o nich myślałam. Ale gdy przyszło co do czego… skleroza mnie ogarnęła. Ale muszę przyznać, że o książkowych postanowieniach nie myślałam. Chyba muszę to szybciutko nadrobić.
    Życzę powodzenia w realizacji!

    1. Książkowe są fajne, łatwo znaleźć sensowną wymówkę :)

  5. Wszystkie książki Politkowskiej, naprawdę warto

    1. Dopisane do listy, dzięki

  6. Poza HP i Ulissesem to nic z tego na bezludną wyspę bym nie wzięła. Jakby miał być ze mną Tolkien czy Bułhakow i Sapkowskiego to chyba bym się pochlastała, papierem tych książek pocięłabym się.

    1. ktrya bo ty widać jesteś miłośnikiem kultury wysokiej :)

    2. No wiesz, z niechęcią do Bułhakowa to nie wiem, czy jestem aż takim miłośnikiem.

  7. Fajny zestaw z tego powstał… Moje postanowienie noworoczne co roku jest takie samo: czytać więcej fajnych książek starszych, mniej nowości, co roku ponoszę klęskę:-( A Hugo-Baadera mam na podorędziu „W rajskiej dolinie wśród zielska”, mój tata właśnie czyta i tylko kręci głową. Jak chcesz, to podeślę:-)

    1. „W rajskiej dolinie wśród zielska” przeczytane na półce leży. Dają tam NAPRAWDĘ ostro :)

  8. +Adam Milewski ma rację, wydawnictwo Czarne ma świetny wybór reportaży. Polecam zaglądnąć do sekcji „serie wydawnicze”. :D
    +Agata P – również czytałem, interesująca pozycja :)
    Moje propozycje to: :Miedzianka” Springera, a z zagranicznych tytułów „Detroit: An American Autopsy” LeDuffa

    1. Miedziance nie dałem rady, podchodziłem dwa razy, ale chyba zbyt historyczna jak dla mnie

  9. Zestaw wielce oryginalny:-) Przyjrzałem się bliżej (jak to krótkowidz ;-)) i wyszło mi, że dwóch książek nie czytałem w ogóle, cztery jednokrotnie (w tym jednej dam jeszcze szansę, może mnie przekona, właściwie to nie wiem czemu mnie nie przekonała?) pozostałe dziewięć to książki wielokrotnego użytku (co najmniej cztery czytania). Na bezludną wyspę może być. Chociaż brak Marqueza to niedopatrzenie ;-)
    Postanowienie noworoczne (lekko wymuszone) dziwnym trafem zniknęło mi ze strumienia na G+ (daję słowo, że świadomie nie kasowałem). Może i dobrze, bo książkoszczując zupełnie niewinne osoby dwoma cyklami, sam się poszczułem na jakieś mniej więcej 30 książek. Może nikt już nie pamięta? Może przeczytam to co mam odłożone na półce na listopad zeszłego roku?

    1. Jak nie pamięta!? Komentowałem go chyba nawet :)
      Nieźle widzę tu kolega oszukuje, najpierw z Kindlem, a potem z postanowieniami. Oj nieładnie :)

    2. Janek, czy Ty aby za dobrej tej pamięci nie masz?
      Nie oszukuję :-P
      Tu masz https://drive.google.com/file/d/0Bw7iOhEPo8l4Q3dta0hVUlh3YmM/edit?usp=sharing książki jakie mam do powtórnego przeczytania w lipcu 2013 (to nie jest pomyłka), z przodu dostawiłem „Ziemiomorze”, po prawej stoją pozostałe tomy „Malazańskiej”. Na czytniku około setki. tak z dziesięć pożyczonych co to je oddać wypadałoby… plus to nieszczęsne uniwersum Asimova w wersji extended. Najbliższe postanowienie to 2016 chyba?

    3. A już myślałem, że Cię wkręcę :)

    4. No dobrze pamięć masz dobrą ;-) Prawie, bo plusowałeś, ale nie komentowałeś.
      Wpis się automagicznie odnalazł dzisiaj (nie ogarniam guglowych niespodzianek):
      Teraz to już się nie wykręcę https://plus.google.com/u/0/+AndrzejKAppelt/posts/FmNepogWffH :-)

  10. Mam nadzieję, że ta bezludna wyspa nie jest gdzieś daleko, bo od dźwigania tych wszystkich książek mogą Cię rozboleć plecy… Co do planów na 2014 rok, to też chciałabym przeczytać Hugo-Badera…

    1. Eee tam, każdy bierze po jednej, tylko jakiś samolot musimy wyczarterować :). A Hugo-Badera mogę Ci coś podesłać jeśli chcesz.

  11. Dziś, tj. 3 stycznia na woblinku reportaże z Czarnego 45% taniej. Pisałem, że to często w promocji jest… ;) Ale jak patrzę na ceny to taniej można to czasami dostać.

    1. Woblink to wersje elektroniczne? Jeszcze się niestety nie dorobiłem czytnika :)

  12. Jeśli Rosja to polecam dwie książki Krystyny Kurczab – Redlich „Pandrioszka” i „Głową o mur Kremla”. Czytałam niedawno i są całkiem dobre.

    1. Dzięki, dopiszę do listy :)

Dodaj komentarz