You are here
Komiks 

O kocie który był detektywem

blacksad_amarilloAmarillo to już piąte spotkanie z przygodami kociego detektywa Blacksada. Przyszło nam na nią czekać blisko trzy lata, ale najważniejsze to czy warto było?
Mam z tym komiksem problem, bo gdyby był to pojedynczy album bez zastanowienia napisałbym świetne, ale znam wcześniejsze dokonania  duetu Canales Guarnido i dlatego Amarillo jest tylko dobre, tych kolesi stać na więcej.
Blacksad po przygodach w Nowym Orleanie chce odpocząć i kiedy trafia się okazja, na prośbę pewnego biznesmena, decyduje się odstawić pięknego żółtego Cadillaca  do Tulsy. To ma być przyjemna przejażdżka świetnym samochodem i okazja do łatwego zarobku. Niestety nieszczęśliwym zrządzeniem losu samochód zostaje skradziony, kot wplątuje się w morderstwo, jego tropem zaczynają podążać agenci FBI, a cyrku okazuje się miejscem pełnym mroku i namiętności.
Scenariusz albumu trzyma poziom, mamy namiętności targające postaciami, mamy kilka tajemnic, mamy niezłą intrygę kryminalną. Nie ma co prawda lekko śmierdzącej łasicy, ale w jego miejsce za towarzysza Blacksad dostaje sympatycznego prawnika. I oczywiście jak to w tej serii, nie jest przypadkiem, że prawnik jest hieną :). Od tej strony nie mam zastrzeżeń.
Niestety jakość odbioru albumu psują niektóre rysunki, zaznaczam niektóre, bo to dość istotne. Mam takie wrażenie, że album był rysowany w pośpiechu i kilka kadrów jest po prostu kiepskich, brak im artyzmu charakterystycznego dla poprzednich tomów. Owszem, znajdziemy też perełki, ale jest ich jakby mniej. Śledziłem na Facebooku proces powstawania komiksu i wydaje mi się, że szkice były ok tylko odrobinę zawaliła osoba robiąca tusz na planszach, chyba ten element zawiódł. I choć flaming jest taki sobie, to papuga za kierownicą wymiata :)
Najlepszym podsumowaniem chyba jest stwierdzenie, że to świetny przeciętny tytuł :) Ja kupię kolejny z pewnością.

Podsumowanie: 
Tytuł: Blacksad: Amarillo
Scenariusz: Juan Diaz Canales
Rysunki: Juanjo Guarnido
Wydawca: Egmont
Do tramwaju: komiksów nie czytamy w tramwaju :)
Ocena czytadłowa: 5/6
Ocena bezludnowyspowa: 3/6

Related posts

2 thoughts on “O kocie który był detektywem

  1. Poszukiwania w toku, w razie czego będzie na Ciebie;-)

Dodaj komentarz