You are here
Różne 

Kiepsko

tramwaj4
Kiepsko u mnie z czasem, żona w sanatorium dziennym z synem (Wieliczka), w robocie przeprowadzka firmy, a dla IT to szaleństwo, blogowo walka z Worpressem.
A bloger książkowy to ma przerąbane, najpierw musi coś przeczytać, żeby coś napisać :) Teraz czytam Troje i Requiem dla lalek, obie bardzo różne, mam nadzieję, że już wkrótce uda się coś o nich napisać. Prosiłbym o odrobinę wyrozumiałości :)

Related posts

26 thoughts on “Kiepsko

  1. U mnie też krucho z czasem. Właściwie to teraz chyba większości go brakuje. Złośliwość rzeczy martwych. ;/
    shelf-of-books.blogspot.com

    1. U nas nałożyło się kilka rzeczy, ale mam nadzieję w przyszłym tygodniu choć na chwilę wrócić do świata żywych :)

  2. Nie desperuj oisajku! Orchidee już szykować? ;-)
    Kiepsko to mamy my, bo nie piszesz :-D
    Przynajmniej ja, pewnie są tacy co się cieszą :-P

    1. Kalie Andrzejku, kalie :)
      Staram się czytać, dwie książki z tych które lubisz „na warsztacie” :)

    2. Poprawiasz klasyka tymi kaliami. Nieładnie :-P
      Czytaj, czytaj… Ja zamiast dzisiaj pisać to wziąłem niechcący do ręki to wredne urządzenie. Niechcący! I już po pisaniu :-(
      No to czytam… Chyba będę na bieżąco pisał przy czytaniu ;-)

    3. Kalie zawsze wydawały mi się najbardziej cmentarnymi kwiatami, w sumie nie wiem czemu.

  3. Bez spiny, czytelnicy poczekają, życie i obowiązki nie ;)

    1. Właśnie o to chodzi, że nie zawsze czekają :)

  4. Ostatnio chyba większość ludzi cierpi na brak czasu, więc spokojnie, zrozumieją wszyscy;)

    1. Jak pisałem wcześniej, nawarstwiło się kilka spraw. Jakoś bardziej mi pasuje pisanie codzienne, przyzwyczaiłem się :)

  5. Rozumiemy – takie życie. A o tym, że będziecie mieli przeprowadzkę to i u mnie w pracy mowa była :D

    1. Wbrew temu, że Kraków jest drugim co do wielkości miastem w Polsce, to jak się bliżej przyjrzysz okazuje się, że jest on zadziwiająco mały :)

    1. Proszę Pani, Pani nie cwaniakuje :)
      Ja to żeby napisać, to muszę przeczytać, a tobie barwne życie dostarcza tematów co chwila :)

    2. Gadanie tam. Wiesz, ile ja się musze napocić, żeby mi dostarczało?!
      :D

    3. Jakoś mam wrażenie, że ty z tych, co i przy wykopkach ziemniaków jakiś niewypał wygrzebią ;)

    1. Wracam powoli do świata żywych

  6. Czekam więc cierpliwie na przystanku, aż konduktor tramwaju zarządzi odjazd ;)

    1. Zapraszam na kolejne notki, zobaczymy ja regularne będą :)

  7. Luz. Czytaj, potem pisz.

  8. Dasz radę – jeszcze trochę i znowu tu wrócisz :) Zawsze jest tak, że cisza, spokój a potem bach! Bomba i nie wiesz w co ręce włożyć. Ja właśnie tak mam, tylko że na studiach. Inna bajka :)

    1. Marta naprawdę inna. I specyfika pracy, że są tygodnie gdzie nie łapię zakrętu, a potem dni, gdzie trzeba wymyślać robotę :/

  9. Wyrozumiałości mam wiele, bo i u mnie krucho z czasem :-) Zap… pracuję jak mały samochodzik i czekam na połowę czerwca, by wreszcie odsapnąć… i popisać trochę, bo czytać to jeszcze czytam.

    1. Eee tam, coś sobie w czerwcu wymyślisz :)

Dodaj komentarz