You are here
Przeczytane 2015 

Rok szczura. Widząca – zapowiada sie nieźle

rokszczuraTo już druga książka Olgi Gromyko w wydawnictwie Papierowy Księżyc, mam nadzieję, że nie ostatnia.

Ryska to pokłosie wojny pomiędzy Sawrią a Rintarem. Jej matka została zgwałcona i teraz oczy bogu ducha winnej dziewczyny co chwila przypominają wszystkim o tym wydarzeniu, wszystko dlatego, że mają inny kolor niż spojrzenia pozostałych ludzi w wiosce. Wystarczy, że zerknie na ojca, to ten już wpada w furię, więc kiedy tylko nadarza się okazja Ryska trafia pod skrzydła bogatego wuja, który z radością zgadza się anulować rodzinie dług w zamian za pracę dziewczyny. Taka darmowa pomoc domowa to znakomite i ekonomiczne rozwiązanie. Dni płyną, Ryska dorasta, pojawiają się u niej pewne nietypowe umiejętności, a przyjaźń nawiązana z młodym chłopakiem o imieniu Żar okaże się siłą sprawczą jej dalszych losów.

Jak już wcześniej wielokrotnie pisałem bardzo lubię pisarzy ze wschodu, odpowiada mi ich sposób snucia opowieści, melodia która nie znika nawet po przetłumaczeniu. Olgę Gromyko poznałem dzięki historiom o Wolsze Rednej i powieści Wierni wrogowie. W obu wykorzystała scenerię w pewien sposób znaną już miłośnikom fantasy, były krasnoludy, czarodzieje, elfy i wilkołaki. Oczywiście odrobinę przetworzone i dopasowane do realiów, które wymyśliła sobie autorka, ale podstawy były klasyczne. W pierwszym tomie Roku Szczura zdecydowała się pójść o krok dalej, nie mamy tutaj już tych elementów, w zamian pojawili się Widzący, Wędrowcy i szczury. Nie chcę wam psuć odbioru więc napiszę tylko, że Widzący widzą ścieżki losu, a Wędrowcy mogą nimi chodzić i wpływać na nie, o reszcie sza.

Książka napisana jest lekko, z polotem i pomysłem, Gromyko nie pisze może jakiś genialnych egzystencjalnych tomiszczy, ale znakomicie czuje się w klimacie fantasy, tworzy bohaterów budzących sympatię i historie, które chce się czytać. Przygody dwójki, a potem trójki bohaterów, do Ryski i Żara w pewnym momencie dołączył nietypowy szczur, wciągają i sprawiają dużo przyjemności przy czytaniu. Książki z serii o wiedźmie były zabawniejsze, tutaj autorka postawiła bardziej na przygodę i stworzenie nowych realiów, obie te rzeczy udały jej się znakomicie. Z racji tego, że to pierwszy tom nie odsłania wszystkich kart i zostawia nam sporo na później. W trylogiach obowiązuje najczęściej taka zasada: pierwszy tom to wprowadzenie i zawiązanie całej akcji, w drugim stagnacja i nuda, w trzecim wielkie zakończenie. W Roku Szczura. Widząca jak na razie wszystko się zgadza, ale jestem przekonany, że już w drugim jest szansa to zmienić. Pani Olga potrafi świetnie pisać, więc może uniknie klątwy tomu drugiego, ja czekam. Mam nadzieję, że szybko wyjaśni o co chodzi z przemianą Alka, bo niewiedza związana z tym trochę mnie jednak irytuje.

W celu zaostrzenia apetytu krótki cytat:

Ze szczurzego ogona można uzyskać doskonały środek wymiotny.
Należy go wysuszyć, utłuc w moździerzu,
rozcieńczyć trzema częściami wody
i podać choremu, a następnie powiedzieć co to było ….

Informacja tramwajowa
Brać, czytać, nie zastanawiać się. Trochę przeszkadza, że jest dość gruba, ale jak was wciągnie, to szybko skończycie.

Podsumowanie:
Tytuł: Rok Szczura. Widząca
Autor: Olga Gromyko
Wydawca: Papierowy Księżyc
Do tramwaju: jak najbardziej
Ocena czytadłowa: 5+/6
Ocena bezludnowyspowa: 3/6

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję księgarni internetowej

logo_bonito

Related posts

3 thoughts on “Rok szczura. Widząca – zapowiada sie nieźle

  1. Uwielbiam pióro Olgi Gromyko. Przygody W.Rednej czytałam parę razy, zachwycałam się przy lekturze „Wiernych wrogów” a i „Rok szczura. Widząca” za mną, choć w tym wypadku bohaterka mnie momentami irytowała. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę autorki wydaną na polskim rynku :)

    1. Janek

      Rok Trochę powoli się rozpędza, ale ma potencjał. Miejmy nadzieję, że Papierowy wyda resztę książek z cyklu

  2. Czytałam i powiem tak: ta książka jest rewelacyjna jak wszystkie spod pióra Olgi Gromyko. Początek troszeczkę się ciągnie, ale potem idzie już z górki. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy :)

Dodaj komentarz