You are here
Przeczytane 2016 

Lustrzany świat Melody Black, czyli czy aby jesteś normalny?

melodyNo to jak? Jesteście normalni? Na pewno? A kto to jest człowiek normalny? jak to definiujecie? Ci z depresją jeszcze tak, a Ci z afektywną dwubiegunową już nie? A co z tymi niezdiagnozowanymi? Psychiczni zaczynają się po diagnozie czy już po pierwszym kontakcie z psychologiem?

Nie czarujmy się, w Polsce problemy emocjonalne, psychologiczne i psychiatryczne to wciąż temat tabu. Otwarte przyznanie się do kontaktu z psychologiem często bywa powodem dziwnych spojrzeń, idiotycznych komentarzy i kretyńskich sugestii. Wiem, co mówię, miałem okazję tego doświadczyć. Ta sprawa jest jednak bardzo prozaiczna, czasem bez pomocy się nie da. Gavin Extence w swojej drugiej książce wziął na tapet ludzkie zdrowie psychiczne. O czym był Alex Woods, nie mam zielonego pojęcia, nie mogę go porównywać z Lustrzany świat Melody Black, bo nie czytałem, ale tym razem autor spisał się wyśmienicie.
Bohaterem tej historii jest młoda dziennikarka Abby Williams, zwykła dziewczyna mieszkająca ze swoim chłopakiem Beckiem w Londynie. Poznajemy ją, kiedy znajduje trupa, takiego zwykłego, sąsiedzkiego i nie bardzo dramatycznego, ot, facet miał pecha, umarł w zaciszu domowym, a ona akurat wpadła pożyczyć puszkę pomidorów. I tyle, życie się skończyło, życie płynie dalej. Za chwilkę był wywiad z gwiazdą poezji, przykre spotkanie z ojcem, który porzucił Abby w dzieciństwie, dziwny wyjazd do specjalisty od grup społecznych, trochę szaleństwa zakupowego i szczypta problemów. A potem…

Gavin napisał powieść obyczajową, która porusza temat kruchości naszego losu, ale nie poprzez jakieś dramatyczne koleje losu, ale przez pryzmat zdrowia psychicznego. Przez sposoby radzenia sobie z emocjami, z problemami, z tym, co nas na co dzień spotyka, i tym, co nas zaskakuje w rutynie dnia codziennego. Także o tym, że nie zawsze nawet najbliższa osoba jest w stanie pomóc, i o tym, co znajdziemy na stronie 190. książki:

Myśląc o tym, umacniałam się w przekonaniu, że zdrowie psychiczne jest jedynie kwestią zachowania. Można je mierzyć na podstawie czystości włosów, mimiki i sposobów reakcji na szereg bodźców społecznych.
W każdym razie dla lekarzy i pielęgniarek tym właśnie było zdrowie psychiczne.

Zrobił to w sposób wyśmienity, dający do myślenia, a na zakończenie przyznał się także do tego, że pisząc Melody Black, korzystał z własnych doświadczeń. To książka, która wielu się spodoba, ale będą też tacy, którzy stwierdzą, że to klasyczna opowieść „z dupy”, mająca niewiele sensu i opowiadająca jakieś bzdury. Zazdroszczę im.

A jak u was? Jesteście normalni?

Informacja tramwajowa
Tutaj decyzja jest całkowicie po waszej stronie, nie doradzę nic a nic. Czyta się świetnie, język autora jest bardzo przyzwoity, a i tłumacz chyba spisał się nieźle. Tylko lojalnie ostrzegam, według mnie brytyjskiego humoru, o którym piszą na okładce, jest niewiele. Choć znajdziecie go trochę, to za delikatnym uśmiechem będzie sporo smutku.

Podsumowanie:
Tytuł: Lustrzany świat Melody Black
Autor: Gavin Extence
Wydawca: Wydawnictwo Literackie
Do tramwaju:
można
Ocena czytadłowa: 5/6
Ocena bezludnowyspowa: 4/6

Related posts

6 thoughts on “Lustrzany świat Melody Black, czyli czy aby jesteś normalny?

  1. Mnie najbardziej zaskoczyło, jak dobrze i wnikliwie autor opisał nastroje Abby. No ale potem się wyjaśniło, skąd taka analiza.

    1. Janek

      Ewidentnie miał na czym bazować :)
      Wiedzę zdobył obszerną i dokładną :)

  2. Weekend spędziłam na pasjonującej (brak ironii serio) lekturze nowych podręczników i książek metodycznych, dziś mnie czeka dłuższa wyprawa do pracy, więc Melody Black zabiorę ze sobą do autobusu i zacznę czytać. Byłam oczarowana Alexem Woodsem!

    1. Janek

      Podziel się wrażeniami, to zdecydowanie książka która może zaskoczyć

      1. Przeczytałam w ten weekend tę książkę. Wrażenie zamieściłam u siebie na blogu (trochę brzmi jak kryptoreklama, ale nią miała nie być). Extence’a niezwykle cenię za jego poczucie humoru i naprawdę nie mogłam oderwać się od tej książki. Dla mnie bardzo ważne jest, że ta książka powstała, że podejmuje tak ważny temat. Czytając czuć było, że autor przeszedł to wszystko i wie, co to znaczy, co znaczy być chorym.

        1. Janek

          Wyjaśnia ten temat w posłowiu, czerpał mocno z własnych doświadczeń. A książka świetna, zdecydowanie warta uwagi.
          Dla leniwych link ;)
          http://wyspykultury.pl/literatura/literackie-studium-nad-choroba/

Dodaj komentarz