You are here
Książka Przeczytane 2016 

Litr ciekłego ołowiu, czyli widoczny spadek formy

pilipiukCzłowiek-instytucja, facet którego rozpoznaje każdy miłośnik fantastyki w tym kraju, charakterystyczna broda i nietuzinkowy ubiór powodują, że Andrzej Pilipiuk nigdy nie pozostaje niezauważony. To dzięki niemu mieliśmy okazję spotkać Jakuba Wędrowycza, bohatera który umiejętność walki z przeróżnymi zjawiskami paranormalnymi wprowadził na nowy poziom.
Choć od jakiegoś czasu historie z bimbrownikiem egzorcystą zaczęły powoli obniżać swój poziom, to na szczęście pan Andrzej miał w zanadrzu jeszcze kilka asów atutowych. Najmocniejsze z nich to Robert Storm i Paweł Skórzewski, których przygody nadal trzymały bardzo wysoki poziom, nieustannie . Niestety wszystko co dobre musi się w końcu kiedyś skończyć i za sprawą zbioru Litr ciekłego ołowiu ta chwila nadeszła.

Znajdziemy w nim osiem opowiadań należących do kategorii określanej przez wydawcę mianem Światy Pilipiuka. To takie historie, w których nie pojawia się Wędrowycz, za to dostajemy bardzo rożne takty w których jednak dominująca rolę z reguły odgrywa tęsknota za przeszłością, często pojawia się dawka niechęci do komunistów i afirmacja wartości patriotycznych ważnych dla pana Andrzeja
Z tych ośmiu szczerze i bez zastrzeżeń polecam jedno, Harcerkę. To naprawdę znakomita opowieść o postapokaliptycznym świecie, w którym za sprawą wartości związanych ze skautingiem udaje się stworzyć znakomicie zarządzane miasto-państwo. Czytało się znakomicie i aż prosi się o inne teksty osadzone w tych samych realiach.
Niezły jest też Litr ciekłego ołowiu, w którym razem z Robertem Stormem szukamy redakcji nieistniejącej pozornie od lat gazety oraz Hamak, gdzie warszawski ogród botaniczny okazuje się śmiertelna pułapką dla radzieckich enkawudzistów.

Niestety pozostałe opowiadania mnie mocno rozczarowały. Przy ich lekturze można odnieść wrażenie, że autor jakby ich nie skończył i nie mam tu na myśli bynajmniej otwartego zakończenia, po prostu jakby brakowało w nich kilku stron. Najgorsze chyba w książce są Cienie, które potraktować by chyba należało jako wprawkę pisarską, a nie pełnoprawny tekst. Ani to opowiadanie, ani klasyczny szort, zupełnie mnie to nie przekonało.

Wiadoma sprawa, ci co czytują Pilipiuka kupią, będą wśród nich zadowoleni, tacy którym się będzie podobało, będą też takie marudy jak ja. Jeśli jednak nie znacie jego prozy, to kupcie wcześniejsze historie należące do jego Światów, jest tam dużo ciekawiej i wyprawa z panem Andrzejem będzie naprawdę bardzo przyjemna. Ja polecam 2586 kroków, czy Szewca z Lichtenrade, a jak nie to może Rzeźnik drzew sprawi wam frajdę.

Informacja tramwajowa
Można czytać wszędzie, bo to lekka literatura, teksty przeczytacie pomiędzy przystankami, a oderwanie się od książki nie będzie trudne. W sumie jako literatura wagonowa Litr… spisuje się świetnie.

Podsumowanie:
Tytuł: Litr ciekłego ołowiu
Autor: Andrzej Pilipiuk
Wydawca: Wydawnictwo Fabryka Słów
Do tramwaju:
przede wszystkim
Ocena czytadłowa: 3/6
Ocena bezludnowyspowa: 1/6

virtualo

Related posts

9 thoughts on “Litr ciekłego ołowiu, czyli widoczny spadek formy

  1. Szkoda. Po bardzo przeciętnym poprzednim zbiorze, czyli „Reputacji”, miałam nadzieję, że teraz Pilipiuk nas pozytywnie zaskoczy. Jednak najwyraźniej nie :\

    1. Janek

      Niestety, dobrym bym go nie nazwał :/

  2. Ciekawa opinia – bo akurat „Reputację” uważam za najlepszy zbiór w karierze, a z „litrem” starałem się utrzymać poziom „Reputacji” tylko dać więcej światów.
    Ale cóż – de gustibus – w każdym razie nie obrażam się jak się komuś nie podoba.

    No – może trochę ;)

    Pozdrawiam
    A.Pilipiuk

    1. Janek

      Nie poradzę, zawsze piszę szczerze :)
      „Harcerka” świetna, zdecydowanie warta kontynuacji :)

      1. Nad „Harcerką” myślałem początkowo jako nad pomysłem na powieść – ale raczej będzie to tło + zestaw bohaterów do tworzenia opowiadań. Ale na razie 8 tom wędrowycza na warsztacie…

        Pozdrawiam
        A.Pilipiuk

        1. Janek

          Czekam zatem, a w międzyczasie Reputacja, na którą zdecydowanie nabrałem ochoty :)

  3. Fan

    Witam czy jest jakiś przedmiot będący wczesniej w posiadaniu doktora Pawla a później trafil do Roberta Storma??

    1. Janek

      Ja nie kojarzę :/

  4. Fan

    No wlasnie ja takze choc przeczytalem 4 zbiory opowiadan z osmiu:/ Dzieki odpowiedzi moglbym wygrac kolejne 3 zbiory:) ale nigdzie nie moge znalezc:/
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz