Batman Metal tom 1, ale o co chodzi?

Batman to mój ulubiony bohater, to z nim i z Asterixem mam w domu najwięcej albumów. Najbardziej lubię go w detektywistycznych historiach, ulubiona to chyba Hush. Niektóre współczesne historie z Nietoperzem w roli głównej mocno mnie zaskakują, niestety z reguły na minus. A Batman Metal to już jazda bez trzymanki.

Kontynuuj czytanie

Batman – Epilog. Tom 10 czyli koniec

Wydaje mi się, że pisanie kolejny raz o tym, jaką ikoną popkultury i komiksu jest Batman będzie nieco bez sensu, to sprawa oczywista. Pozwólcie zatem, że tym razem skupię się wyłacznie na tym co serwuje nam w tym albumie Egmont, bez zbędnych wstępów.

Kontynuuj czytanie

Wojna Robinów, czyli Gotham bez Nietoperza

Było ich czterech. Pierwszy to Dick Grayson, akrobata, który po śmierci rodziców został adoptowany przez Bruce’a Wayne’a. Jest on w świecie Nietoperza tak długo, że zdążył już dorosnąć, stać się Nightwingiem, a przez moment pełnił nawet rolę Batmana.

Kontynuuj czytanie

Batman, czyli Waga superciężka

Jakoś tak ostatnio lepiej pisze mi się o komiksach, w sumie nie wiem czemu, zatem pora na kolejne spotkanie z Batmanem. To Mrocz… hola hola, przecież nie można wciąż pisać w kółko o tym, jaka to ikona ;) Tym razem sprawa ma się na szczęście także zupełnie inaczej w komiksie, bowiem zupełnie kto inny jest…

Kontynuuj czytanie

Batman, czyli Ostateczna rozgrywka

Batman to absolutna ikona popkultury, pisanie notek na temat komiksów z nim związanych to momentami droga przez mękę. Nie czarujmy się, ten superbohater to aktualnie chyba najpopularniejszy komiksowy koleś. W świecie filmu może jeszcze Iron Man ze Spiderem na spółkę dają u radę, ale jeśli chodzi o rysowane historie, to raczej samotny lider. Przynajmniej ja…

Kontynuuj czytanie