Robert M. Wegner Najnowsze wpisy 

Każde martwe marzenie, czyli można zaczynać

Robert M. Wegner chyba właśnie zakończył wstęp. Zapraszam na pierwszy od naprawdę dawna film, mam nadzieję, że się spodoba. Zapraszam do komentowania! Muzyka którą słychać w tle pochodzi ze strony http://freemusicarchive.org/, jej autorem jest Scott Holmes. Info: Tytuł: Każde martwe marzenie Autor: Robert M. Wegner Wydawca: Powergraph Do tramwaju: ja bym nie brał, za dużo frajdy ucieknie

Read More
Diablero Przeczytane 2018 

Diablero, czyli książkowy Netflix

Jeszcze nie tak dawno można by sądzić, że wszystko, czego dotknie się Netflix to złoto. Od jakiegoś czasu korzystam z tej platformy i przyznam szczerze, że czasy samych perełek odeszły już chyba w przeszłość. Nadal jednak dzieje się tam wiele dobrego, a przynajmniej książki, od których się sporo zaczyna, bywają wciąż niezłe. Diablero Diablero na platformie pojawiło sie niedawno. Rebis zdecydował się wydać książkę, na której podstawie powstał serial z okładką netflixową. Wygląda to obrzydliwie, ale cóż, z pewnością liczyli na to, że zadziała afekt połączenia dwóch mediów. Nie zniechęcajcie…

Read More
Królowie Wyldu Przeczytane 2018 

Królowie Wyldu, czyli Rolling Stones wracają

Tytuł wpisu trochę na wyrost, ale reaktywacja Beatlesów nie byłaby możliwa od wielu lat. Natomiast Spice Girls jakoś nie całkiem pasują mi do bandy barbarzyńców, choć tutaj się nie upieram. Poza tym przecież w książce mamy już Jedwabne Strzały ;). Trochę zamotałem, ale już wszystko tłumaczę. Kiedyś muzyka była lepsza Takie stwierdzenie o muzyce można usłyszeć regularnie, zwłaszcza od miłośników nieco ostrzejszego rockowego grania. Czy to prawda? Nie mnie się wypowiadać, na muzyce znam się tak sobie. Ale wyobraźcie sobie, co by było, gdyby Rolling Stones się rozpadli i po…

Read More
dynia Przeczytane 2018 

Dynia i jemioła, czyli plasterki na rzeczywistość

Owszem, może moje pierwsze spotkanie z książkami Anety Jadowskiej było takie sobie, ale później było tylko lepiej. A w przypadku jej najnowszej książki Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne jest już naprawdę bardzo dobrze. Choć patrząc z perspektywy czasu, to mimo tego, że seria o Dorze Wilk mnie irytowała, to jednak przeczytałem ją całą. Chyba już w tedy sposób pisania autorki niepostrzeżenie mnie oczarował. Dynia Dynia chyba większości z nas kojarzy się nam nie tylko z jesienią, ale także z rozpoczęciem okresu świątecznego. Nie czarujmy się, nie dość, że Halloween…

Read More