You are here
Mroczna Materia Przeczytane 2017 

Mroczna materia, czyli stary pomysł w niezłym stylu

Mroczna materia to bardzo przyzwoita fantastyka przygodowa. Choć ta dynamicznie napisana opowieść o światach równoległych mocno korzysta ze starych pomysłów, to jednak czyta się ją z przyjemnością. Autor radzi sobie znakomicie z operowaniem słowem, nieźle buduje napięcie, a główny bohater budzi sympatię u czytelników. Kiedy pod koniec zaczyna wyglądać na to, że zbyt mocno pokombinował i nie wymyśli sensownego zakończenia pokazuje sporą klasę. Jego rozwiązanie wszystkich wątków okazuje się mieć naprawdę sporo sensu. Informacja tramwajowa Znakomite czytadło! Niezbyt wygodnie będzie zabrać ją ze sobą do komunikacji miejskiej, bo format nieco…

Read More
Adrian (Secrus) Czytam uczniom Książka 

[Czytam uczniom] „Mały lord” – Piękniej być nie może?

Mówiąc o klasyce literatury dla dzieci, nie można nie wspomnieć twórczości pewnej Angielki, która przez 45 lat pisarskiej kariery stworzyła tytuły rozpoznawane niemal w każdym zakątku świata. Mowa o Frances Hodgson Burnett, autorce m.in. Tajemniczego ogrodu, Małej księżniczki oraz Małego lorda – powieści, która zapoczątkowała wieloletni dialog pisarki z dziećmi. W kontekście bujnie ilustrowanych wydań Zysku i S-ki warto tę wciąż błyszczącą mimo kurzu, tradycyjną i szlachetną literaturę dla (naj)młodszych przypomnieć i może spojrzeć na nią okiem nauczyciela, jak na książkę dla dzieci i dla uczniów. Bo choć to smutne,…

Read More
Przeczytane 2016 

Łotrzyki, czyli trochę tak i trochę nie

Dzisiaj będzie co nieco o antologii Łotrzyki, przyznam szczerze, że miałem w planach jeszcze chwilkę poleniuchować, zanim o niej napiszę, ale zmobilizował mnie Kamil z bloga Kamil Czyta Książki. Jego wpis znajdziecie tutaj, w odróżnieniu od niego, u mnie będzie jednak trochę banałów.

Read More
Adrian (Secrus) Książka Z zakurzonej półki 

[Z zakurzonej półki] Smak rodzinnych przypowieści…

W zeszłoroczne już, znów bezśnieżne święta zaczytałem się w Opowieściach wigilijnych Charlesa Dickensa – tak jak u schyłku roku 2014, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Zysk i S-ka i Jerzego Łozińskiego, który mimo ponad stu pięćdziesięciu lat dzielących nas od premier rodzinnych Dickensowskich gawęd zechciał podarować czytelnikom nowe tłumaczenie klasyki. Rok temu czytałem Kolędę prozą i Nawiedzonego, tym razem wydano równie pięknie i z klasą trzy pozostałe opowieści: Świerszcza za kominem, Życiową batalię oraz Sygnaturki, każdą oczywiście z podtytułem wyjaśniającym, o czym owa historia traktuje. Choć Charles Dickens pisał te świąteczne nowelki…

Read More
Adrian (Secrus) Książka Z zakurzonej półki 

[Z zakurzonej półki] „Golem” – praski koszmar…

Golema inicjuje sen. Gdy ten powoli rozpływa się w rzeczywistym czasie, my wciąż nie wiemy, czy bohater wybudza się naprawdę, czy śni głębiej, a kolejne rozdziały są tylko innymi poziomami onirycznej, duchowej wędrówki. Jak odbieracie książki, które lawirują pomiędzy światami, pozwalając gubić się w nich i dawać poczucie wiecznego zdezorientowania? Ja pozwalam im bawić się moją percepcją, bo nie wiedząc, dokąd prowadzi droga, możemy dotrzeć wszędzie. Mimo ryzyka dotarcia donikąd. Z Gustavem Meyrinkiem za rękę przybywamy do dawnego praskiego getta, ściślej: do kamienicy w Kogucim Zaułku – mrocznego, zamkniętego środowiska,…

Read More
Adrian (Secrus) Książka Z zakurzonej półki 

[Z zakurzonej półki] „Głód” – Umierając na ulicach Christianii…

W dziewiętnastowiecznej Christianii trudno przeżyć literatowi. Błąka się taki jeden po ulicach miasta, zalega z czynszem, jest głodny. Można rzec, że powoli umiera – wśród tłumów, a jednak z dala od ludzi. Nie poznajemy jego imienia, więc nadajemy mu swoją tożsamość. Pozwalamy kierować nami i czekamy, dokąd nas doprowadzi. Z pewnością nie będzie to podróż tylko przed siebie, po żwirze czy bruku, w butach i ze świadomością przestrzeni. A skoro nie, to wy już wiecie, dokąd zawędrujemy… Knut Hamsun – norweski noblista z 1920 roku, za powieść Błogosławieństwo ziemi –…

Read More