Gotuj w Tramwaju czyli pierwszy pomysł na Prima Aprilis:)

Jak wszyscy słusznie się domyślili oczywiście wczoraj to była notka przygotowana specjalnie na Prima Aprilis. Bardzo dziękujemy wszystkim zaangażowanym w sprawę i puściły temat dalej, w szczególności kłaniam się w pas Marcie Kisiel, Uroborosowi i Agacie która przygotowała okładkę.
W ramach odrobiny oddechu pozwolę sobie zaprezentować pierwszy pomysł na jaki przyszedł mi do głowy. Planowaliśmy pierwotnie puścić go jako poranną notkę, a post o Nomen Omen 2 miał być dementi rezygnacji, ale tekst Secrusa był zbyt fajny, żeby mieszać je w jednym dniu :)
Tak wiec zapraszam na mały filmowy wygłup już nie pierwszego, a drugiego kwietnia :)

10 komentarzy Dodaj swoje
  1. Żart mówisz? Ładny mi żart, prawie zmieniłem mojego bloga na Kronika Zapowiadanych Przepisów Kulinarnych dzisiaj rano…
    Dla wyjaśnienia, Janek wrzucił tę vlogonotkę wczoraj o 22:26 na gieplusie. No to widziałem wcześniej, przemyślałem i pomyślałem, że skoro tak trzeba?
    Książki kucharskie też czytam z przyjemnością, szczególnie te z początku XX wieku :-)
    Co ciekawe jedna z nich była za PRL całkiem nieużywalna bo cały czas w przepisach przewijały się przyprawy i dodatki pewnej znanej firmy (marki) zupełnie wtedy nieobecnej u nas. Teraz firma jest tylko przepisy lekko archaiczne;-)
    Tak lubię gotować. Tylko mam duszę eksperymentatora i uprawiam w kuchni kompletny freestyle :-D

Dodaj komentarz