Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają Najnowsze wpisy 

Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają

Marzi. Dzieci i ryby głosu nie mają to zbiorcze wydanie zawierające 4 oryginalne francuskie albumy. To także lektura obowiązkowa nie tylko dla pokolenia dzieci urodzonych po upadku komunizmu. Moim zdaniem wszyscy dorośli też powinni po nią sięgnąć. Niezależnie od tego, czy tamte lata wspominają z nostalgią, czy z obrzydzeniem. Dzieci Ten album to zbiór krótkich historii z dzieciństwa scenarzystki Marzeny Sowy. Z okresu, kiedy w Polsce mieliśmy puste półki, kolejki, wszechwładzę sprzedawczyń w sklepach spożywczych. Kartki, wyłączenia prądu i nieliczne powiewy normalności pod postacią cudów na pólkach w peweksie i…

Read More
dynia Najnowsze wpisy 

Dynia i jemioła, czyli plasterki na rzeczywistość

Owszem, może moje pierwsze spotkanie z książkami Anety Jadowskiej było takie sobie, ale później było tylko lepiej. A w przypadku jej najnowszej książki Dynia i jemioła. Nietypowe historie świąteczne jest już naprawdę bardzo dobrze. Choć patrząc z perspektywy czasu, to mimo tego, że seria o Dorze Wilk mnie irytowała, to jednak przeczytałem ją całą. Chyba już w tedy sposób pisania autorki niepostrzeżenie mnie oczarował. Dynia Dynia chyba większości z nas kojarzy się nam nie tylko z jesienią, ale także z rozpoczęciem okresu świątecznego. Nie czarujmy się, nie dość, że Halloween…

Read More
Gwiezdny zamek Najnowsze wpisy 

Gwiezdny zamek, czyli przygoda w dobrym stylu

Kiedy niedawno pisałem o Sztokawskiej tajemnicy nie przypuszczałem, że na mojej półce zagości tak szybko tytuł jeszcze bliższy duchowi powieści Julesa Verne. Gwiezdny zamek, bo o nim mowa, to znakomita fantastyka dla nieco młodszego odbiorcy, w której ogromne znaczenie mają podróżne w kosmos i eter. Owa wręcz magiczna ze wszech miar substancja, która przez wiele lat wzbudzała wielkie emocje.

Read More
Pogrzeb na zamówienie Najnowsze wpisy 

Pogrzeb na zamówienie, czyli kryminał wciąż żyje

Ostatnio przez blogosferę książkową ponownie, chyba już piąty czy szósty raz przetoczyła się dyskusja na temat bliskiego jej końca. Niektórzy wręcz są skłonni już ubierać się na jej pogrzeb. Ja się tym specjalnie nie przejmuję, bo poza monetyzacją jest przecież jeszcze pasja. I owa pasja pozwala trafiać na tak zaskakujące perełki jak Pogrzeb na zamówienie Anthonego Horowitza.

Read More
Sherlock Frankenstein Najnowsze wpisy 

Sherlock Frankenstein i legion zła

Czarny młot, o którym pisałem prawie równo rok temu okazał się sporym powiem świeżości w nie czarujmy się, dość skostniałym świece superbohaterów. Ok, na pewno znajdą się przeciwnicy tej tezy, że co, że przecież tyle się dzieje. Jak najbardziej, z całą pewnością dzieje się dużo, ale trudno znaleźć coś, co wychodzi poza ramy gatunku. Sherlock Frankenstein Komiks ten okazała się na tyle popularny, że nie dość, że doczekał się kontynuacji, to jeszcze pojawiła się opowieść, która uzupełnia historię z serii głównej. Chodzi mi o album pod tytułem Sherlock Frankenstein, który…

Read More
Przeczytane 2018 

Spektrum, czyli ponownie mam ochotę kogoś trzepnąć

O Łzach Mai Pierwszej części cyberpunkowej historii Martyny Raduchowskiej pisałem już ładnych [parę lat temu. Na Spektrum, czyli kontynuację przyszło nam czekać zdecydowanie za długo. Choć przyznać trzeba, że warto było, bo to książka doprawdy znakomita. Człowieczeństwo Tym razem dostajemy książkę nieco cięższą. Odrobinę mniej rozrywkową od pierwszego tomu. Poza dynamiczną historią sensacyjno kryminalną znajdziemy w niej więcej  chwil zadumy, zastanowienia się, gdzie kończy się człowiek, a zaczyna się maszyna. Nad tym, co tak naprawdę definiuje nas ludzi. Raduchowska już teraz zadaje pytania, na które będziemy musieli odpowiedzieć sobie w…

Read More
Pierwsze słowo Przeczytane 2018 

Pierwsze słowo, czyli autorzy kłamią

Jestem przekonany, że kiedy sięgniecie po Pierwsze słowo, to bez oporu zgodzicie się z tezą, którą umieściłem w tytule wpisu. A już na pewno będziecie wiedzieli, że Marta Kisiel, zwana często Ałtorką, łże jak pies, kiedy z uporem twierdzi, że pisać opowiadań to ona nie umie. Bo bardzo umie, nawet bardzo bardzo umie.

Read More