Kryzys

Chwilę mnie nie ma, bo mam kryzys. Utknąłem w świetnej książce i coś mi nie idzie dalej :(. Niestety chwilę to jeszcze potrwa.
Jako przerywnik rysunek znaleziony na Facebook’u

18 komentarzy Dodaj swoje
  1. Też mam kryzys, choć jest on związany z moją sytuacją życiową, ale przez to nawet czytać mi się nie chce, nie wspominając o pisaniu czegokolwiek na blogu… Jestem co prawda w trakcie 4 części Pana Lodowego Ogrodu, ale tylko po kawałku podczytuję. Myślę nad usunięciem bloga, chociaż z drugiej strony trochę mi szkoda.

    1. Raczej nie usunę, bo jednak może to chwilowe zniechęcenie i za jakiś czas mi przejdzie. A Stovera jeszcze nie skończyłam, bo ostatnio nabrałam dziwnego zwyczaju podczytywać ze 3 książki naraz, z czego żadna na tyle mnie nie wciągnęła żeby ją od razu dokończyć.

    2. Raczej nie usunę, bo jednak może to chwilowe zniechęcenie i za jakiś czas mi przejdzie. A Stovera jeszcze nie skończyłam, bo ostatnio nabrałam dziwnego zwyczaju podczytywać ze 3 książki naraz, z czego żadna na tyle mnie nie wciągnęła żeby ją od razu dokończyć.

  2. Też mam kryzys, choć jest on związany z moją sytuacją życiową, ale przez to nawet czytać mi się nie chce, nie wspominając o pisaniu czegokolwiek na blogu… Jestem co prawda w trakcie 4 części Pana Lodowego Ogrodu, ale tylko po kawałku podczytuję. Myślę nad usunięciem bloga, chociaż z drugiej strony trochę mi szkoda.

Dodaj komentarz