Unpacking #1

Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się rozczarowany, poirytowany albo zawiedziony, ale nie mogłem się powstrzymać. Na wielu blogach z hi-end’owym sprzętem oraz portalach zajmujących się  zaawansowanymi technologiami, czasem jako samodzielne artykuły, a czasem jako spory ich fragment można spotkać relację z rozpakowywania otrzymanego do testów sprzętu. Kiedy dotarły do mnie w jedym dniu dwie paczki z książkami postanowiłem, że i ja zrobię UNPACKING :). Oczywiście mogłoby być po prostu ROZPAKOWYWANIE, ale nie byłoby to wystarczająco trendy ;)
Zapraszam zatem !
Na pierwszym zdjęciu paczki jeszcze zapakowane.
Z pierwszej po rozdarciu koperty pojawiły się pierwsze kolorowe okładki
Druga także zaraz została rozcięta

Zestaw w całej okazałości

A tu właściciel usiłujący zachować powagę ( w tle domino przy pomocy którego próbował pozbyć się rodzonego ojca, znaczy się mnie  )


12 komentarzy Dodaj swoje
  1. Wpisujesz się w trend, chociaż nie końca ;-)
    Uwielbiam ten ciąg zdarzeń: Autor dostaje zapakowany gadżet, demonstruje fotograficznie, po czym zadaje podchwytliwe pytanie „ach jakże mam to unpackingować ja biedny” i kiedy normalny człowiek ma na końcu języka „nie masz kretynie jeden nożyczek albo noża?” to Autor mówi, że go olśniło i rozciął, acz niechętnie, bo pakunek był wielkiej piękności.

    A Ty tak barbarzyńsko Zawartość demonstrujesz. Zawartość się nie liczy ;-)

    Hazardujecie się w domino? :-)

    1. Zaplanowałem sobie to jako wprawkę do eBuki, Grzegorz deklarował, że zaczyna wysyłki w tym tygodniu, więc w drugiej połowie listopada powinien być fotoreportaż :)

Dodaj komentarz