Ranking 10 najładniejszych polskich blogerek książkowych

kaboompics.com_GirlNie tak dawno pojawił się ranking najprzystojniejszych polskich blogerów, wcześniej mieliśmy przystojnych pisarzy i najładniejsze pisarki. No to teraz pora na moje uzupełnienie pewnych braków w tej sprawie.

Jestem przekonany, że takie rankingi są bez sensu i to nie dlatego, że nigdy nie znajdę się w żadnym z nich i piszę ten tekst z zazdrości. Wydaje mi się, że w przypadku twórcy dóbr kultury jakiekolwiek odnoszenie się do wyglądu człowieka, jest zupełnie niepotrzebne i niekiedy może wzbudzać zupełnie niepotrzebne złe emocje.

Jako posiadający nadal odrobinę testosteronu samiec oczywiście doceniam i afirmuję damską urodę, ale uważam, że zdecydowanie nie powinna ona być klasyfikowana w przypadku osób piszących, blogujących czy ogólniej mówiąc zawodów lub hobby nie mających z wyglądem wiele wspólnego. Nawet jestem skłonny się upierać, że uroda nie ma zupełnie znaczenia dla blogerek modowych, bo przecież dobry stylista sam nie musi dobrze wyglądać, wystarczy mu pomysł i modelka, która jego idee zaprezentuje. Nie jestem zwolennikiem świętego oburzenia w tym temacie, ale najnormalniej w świecie uważam to za bezsensowne i tyle.
No chyba, że uczestniczki, tak jak w konkursach Miss, same decydują się na udział w takim plebiscycie, a do wygrania jest interesująca nagroda, to wtedy inna sprawa, nawet jeśli to konkurs na najładniejszą więźniarkę czy najprzystojniejszego mechanika samochodowego.

A wy co myślicie?

Na koniec chciałem jeszcze dodać, że ten blog należy polecać zawsze, nawet w notce z tak prowokującym tytułem, w końcu to prawdziwy guru, idol i autorytet męskiej części blogosfery ;)

Photo. by Staffage via: kaboompics.com
34 komentarze Dodaj swoje
  1. Ani mi się waż edytować tego posta! Muszę to mieć na piśmie :D A w kwestii rankingu, to uważam, że gdybyś mnie widział w bikini, to zająłbym miejsce w pierwszej trójce :P

  2. To ja tu wchodzę, żeby zobaczyć siebie na liście, a tu taka podpucha?! Przyznaj raczej, że ładnych blogerek ksiązkowych jest tak wiele, że nawet setka by ich nie pomieściła :-)

    1. Byłem na kilkunastu spotkaniach, widziałem całe mrowie blogujących o książkach Pań. Brzydkiej nie wypatrzyłem, i wada wzroku nic tu nie ma do rzeczy !

  3. No już sie bałam, że to kolejny ranking w którym nie zagoszczę :P a tu taka niespodzianka :) ani mnie, ani rankingu :)
    A tak serio to przecież piękno jest subiektywne, każdemu podoba się co innego, zresztą ze wszystkim tak jest. Więć rankingi urodowe, nawet te z wyborami miss, ktore się same do tego zgłaszają, sa dla mnie bezsensowne.

    1. Ale te z miss przynajmniej jakiś prestiż i nagrody mają, a takie to już zupełnie. Jakoś nie ma dla mnie znaczenia czy ładniejsza jest Gaja Grzegorzewska, czy Katarzyna Bonda kiedy czytam książkę. Ważne, że obie piszą świetnie.

  4. Nie można być jednocześnie twórca i tworzywem, jak mawiano w filmie kultowym.

    PS Najbardziej na świecie nie znoszę oglądania zdjęć autorów moich ulubionych książek. Po prostu nie chcę wiedzieć. A świat uporczywie mnie zmusza. W związku z powyższym pragnę przy tej przemiłej okazji poinformować świat, że kocham się w Januszu Meissnerze. Co za szczęście, że nie żyje ;)

Dodaj komentarz