Warto zajrzeć 37

janet_wartoCo prawda mnie nie ma, ale zdobycze techniki pozwalają na takie małe oszustwo. Kolejne linki wyszukane dla was, znowu kilka perełek i trochę nowych blogów.

Przyjdziecie za tydzień? Robić jeszcze warto zajrzeć? Czyta to ktoś ? ;)

29 komentarzy Dodaj swoje
  1. Na posty zajrzę, bo zapowiadają się ciekawie (jak zawsze), ale to zdjęcie Śliwek… łiiiiii… właśnie jestem po lekturze trzeciej i dopiero teraz czuję, że złapałam prawdziwego bakcyla, bo już grawituję w kierunku kolejnej. Im dalej w las, tym lepiej!

  2. To już symptomatyczne. Jak licznik nagle się nakręca, to powinnam od razu wiedzieć, czyja to sprawka. A i tak mnie nieodmiennie zaskakujesz..:)
    I zła jestem, bo mnie teraz naprowadziłeś dodatkowo na dwie dobrze się zapowiadające książki :P a ja mam ambitny plan oszczędzania ;)

  3. Wow, dzięki! Naucz się angielskiego, bo mam wrażenie, że szybciej Martin skończy sagę, niż całe „Rzeki Londynu” zostaną przetłumaczone na polski. No dobra, może przesadziłam ;)

  4. Paczam, że znowu sobie jedziemy tramwajem. Fajnie :) Rób, rób – jak człowiek jest zagoniony i sam nie wie gdzie się w tej chwili znajduje, Twoje „warto zajrzeć” dużo czasu oszczędza :)

  5. Janek, oczywiście rób zestawienie, oczywiście, że zaglądam, fajnie, że nowe blogi…

    No, a teraz do ad remu ;)
    Chciałam Ci zaprotegować jeden fajniasty blog (co prawda nie książkowy…) o Krakowie i okolicach. Istniał sobie już jakiś czas temu, później autorka go zawiesiła na 2 lata (okropność!!!) a teraz znów wrócił. Dziewczyna robi piękne fotografie i przepięknie o nich pisze – w jej notkach nawet ten stalowy most łączący Śródmieście z Podgórzem to czysta poezja jest :)
    A oprócz Krakowa sporo u niej moich stron, bo Ada (co się okazało po kilku miesiącach czytania jej bloga…) jako dziecko mieszkała 500m od mojego rodzinnego domu i chociaż jest ode mnie kilka lat młodsza to ją ze szkoły pamiętam…

Dodaj komentarz