Karty, czyli będę grał w grę

Niektórzy z Was może się zorientowali, że mój starszy syn zapałał ogromną namiętnością do gier. Na tyle silną, że nawet wakacyjne zarobki prawie w całości poszły na zaspokojenie chęci zwiększenia stanu posiadania, a regał który ma to wszystko pomieścić już do nas jedzie. Zapraszam na jego planszówkowego bloga, na pewno znajdziecie coś ciekawego.

Kontynuuj czytanie