You are here
Różne 

Prestigio MultiReader PER5364BC – jak zrobiłem z siebie idiotę

prestigio_newJak 80% facetów i 99% informatyków nie czytam instrukcji, czytanie instrukcji jest dla miękkich. Tym razem też tak zrobiłem i poległem.

O tym czytniku pisałem już tu i tu, napisałem o dwóch jego wadach. Nakombinowałem się wcześniej jak dziki, ale nie udało się zmienić ani czcionki, ani ramki, więc wrzucilem to jako wady.Ale nie dawało mi to spokoju i drążyłem dalej. Przeszukałem Internety i instrukcję, gdzie znalazłem informację, że aplikacja do czytania ma możliwość zmiany czcionki i szerokości ramki, zatem jest szansa na poprawę jakości czytania i eliminację tego co odrobinę wkurzało. Niestety u mnie to nie działało i stwierdziłem, że pewnie jest ok na tabletach, a na czytniku funkcji nie ma. Wczoraj wieczorem jednak zabrałem się za ładowanie i prawie upuściłem czytnik, aby nie upadł złapałem go nietypowo i pojawiły się ustawienia. Okazało się, że wszystko jest, można ustawić i ramkę i czcionkę, jednak na moją pewność siebie nałożyło się odrobinę niechlujstwa programistów i to co brałem za podpis było w istocie dodatkową opcją menu:prestigio.przycisk

W instrukcji pisało, ale ja wiedziałem lepiej, dobrze, że pomógł mi przypadek. Mamy już czcionkę bardziej książkową i większe marginesy. Nie mam zastrzeżeń, w nagłówku znajdziecie zdjęcie z szerszymi marginesami i inną czcionką.

Related posts

18 thoughts on “Prestigio MultiReader PER5364BC – jak zrobiłem z siebie idiotę

  1. To niechlujstwo to jest jednak moim zdaniem bug, może głupi, ale wredny. Interfejsy też trzeba umieć „robić”. Przecież mieszanie ikon z tekstem jest tak naprawdę karygodne ;-) Trochę szkolny błąd, co nie?
    Pocieszę Cię :-) Jakiś czas temu skręcałem stojącą lampę, instrukcja była obrazkowa, to nawet nie spojrzałem. No bo po co? Facet, ścisłowiec, jeszcze lekko techniczny ;-) No i zostałem z jakimiś blaszkami, rurkami i takimi innymi. Lampa nawet stała i świeciła, tyle, że jakoś głupio wyglądała :-D No i składałem jeszcze raz, zgodnie z tymi obrazkami ;-)

    1. Janek

      Wczoraj we dwóch ze Starszym składaliśmy wspólnie garaż drewniany dla Młodszego. Udało się nam dopiero jak wywaliliśmy instrukcję :)

  2. Przyznam, że nie dziwę Ci się, że nie zauważyłeś tego wcześniej. Ja też nie przepadam za instrukcjami i bardzo lubię intuicyjną obsługę. W tym wypadku też by mi pewnie zajęło, zanim bym pomyślała że ikona i tekst to dwa różne przyciski. Ważne że teraz już wiesz :)

    1. Janek

      I czytanie sprawia naprawdę sporo przyjemności :)

  3. Aine

    Wg mnie to naprawdę wygląda jak podpis do ikonki; jedynie ta zakładka może dałaby mi do myślenia, że to nie są ustawienia ;)

    A u mnie w domu to jednak ja jestem tą ze wstrętem do instrukcji, a mąż się dzielnie przez nie przedziera. Nawet do planszówek wolę, gdy on pierwszy przeczyta instrukcję, a później po prostu wytłumaczy, jak grać ;) :)

    1. Janek

      u nas to żona czyta instrukcje do gier, ja nie mam cierpliwości. :)

  4. Pewnie myślałabym tak samo, bo to naprawdę wygląda jak ikonka z podpisem. Nie martw się, nie jesteś sam;)

    1. Janek

      Cieszę się, najgorsze jest to, że gdyby nie przypadek byłbym przekonany, że w wersji na czytnik tego nie ma, a na tablety jest

  5. Jak dobrze Andrzej zauważył, przede wszystkim to karygodny błąd projektanta interfejsu. I choć tyle się o tym trąbi, jak widać nie do wszystkich docierają nowinki ;) A co do czytania instrukcji – skąd znam ten ból. Znaczy nie ja, bo choć jestem informatykiem, to instrukcje (prawie) zawsze czytam. Nie lubię się męczyć. Za to chłopak… Hmm.. Jest dokładnie takim przypadkiem jak opisałeś. Nie dość, że facet, to informatyk – i wystarczy, by wielokrotnie dochodzić do wielu rzeczy samemu :D

    1. Janek

      Czytanie instrukcji jest dla słabych ;) No i dochodzenie samemu do niektórych funkcjonalności daje więcej frajdy :)

      1. Od razu dla słabych :P Dla osób, które lubią oszczędność czasu :)

        1. hahahaha, dobre, ale i tak nie kupiłabym tego czytnika. Z ledwością dałam się przekonać, że jednak warto…

  6. Okej, okej… to ja już wiem jaki czytnik bym chciała! :)

    1. Janek

      Można próbować szczęścia w jakimś konkursie :)

  7. Hahha, też bym pomyślała, że to obrazek i podpis – jak w smartfonach i innych takich :D Ja się przymierzam do zakupu czytnika, ale wciąż jeszcze moja papierowa dusza się wzbrania, ciężko jakoś się przemóc i ogółem jestem na nie, ale coraz większymi krokami zbliża się mój wyjazd zagraniczny, trzymiesięczy w dodatku, a to oznacza albo zakup czytnika, albo zrezygnowanie z ubrań, kosmetyków, wszelkich rzeczy potrzebnych na rzecz wpakowania do walizki samych książek…

    PS
    Jestem babą, żaden ze mnie informatyk, ale również instrukcje czytam tylko w ostateczności ;P

    1. Janek

      Czytniki mają też wady, nie widać, że kupiłeś nową książkę :)

  8. Instrukcje są dla słabych = też je czytam wtedy kiedy już naprawdę muszę :D
    Wczoraj jak głupia naszukałam się pomocy w HTMLu i przejrzałam całe internety a chodziło tylko i wyłącznie o kopiowanie z Worda :D No ale po co wierzyć kodom, lepiej przerobić sobie cały szablon i czekać na cud niż zostawić w spokoju :D

    1. Janek

      Kopiowanie z Worda to zło, a nawet ZUO :)

Dodaj komentarz