PocketBook Ultra – mocny zawodnik

Nie wiem jak wy, ale ja uważam, że najczęściej rzeczy „do wszystkiego” tak naprawdę nie robią nic do końca prawidłowo. Chodzi mi na przykład o wielofunkcyjne urządzenia kuchenne, które mają robić wszystko, a w rzeczywistości dobrze trą, ale siekanie, cięcie, ucieranie i wyciskanie soku robią byle jak. Kiedy sięgałem po PocketBook Ultra byłem przekonany, że…

Kontynuuj czytanie

Kiano Booky One – w kilku punktach, czy warto!

Tydzień użytkowania za mną – może nie tak intensywny, jak Oisajowy, ale wystarczający, by w kilku punktach podzielić się z Wami wrażeniami. Dzisiejszy wpis będzie więc miał charakter schematyczny, a dopiero za tydzień otrzymacie ode mnie pełnoprawną recenzję. Dziś co prawda przemycę już szczątki opinii, ale skupię się bardziej na warstwie formalnej.

Kontynuuj czytanie