You are here
Książka Przeczytane 2016 

Komary w zębach, czyli o pasji motocyklowej, aktorstwie, kabarecie, a przede wszystkim o życiu

fronczewski

Dzisiaj zapraszam na notkę, którą przygotowała dla Was przesympatyczna Beata, z którą miałem okazję współpracować przy wielu projektach, a która właśnie okazała się osobą posiadająca kolejny, nie znany mi wcześniej talent :)

Wiele biografii i wywiadów już przeczytałam i niestety sporo z nich zawartych jest w sztampowych ramach w stylu: urodziłam/-łem się, zagrałam/-łem tu i tam, najważniejsze moje role to takie i takie, marzę by zagrać takie i takie role.

Ta biografia jest inna – to prawdziwa i szczera rozmowa, a nie historia obrazowa, drukowana średnią czcionką, nie zapycha stron wielkimi literami, żeby było więcej tekstu i grubsza książka :) Brak w niej chwalenia się swoją wspaniałością, nudnych wywodów o zagranych setkach ról i kreacji filmowych, nie ma zadęcia aktorskiego.

To niezwykle osobiste wyznania znakomitego polskiego aktora, przepełnione anegdotami i prawdziwymi historiami z życia teatru, ale także rozmyśleniami nad życiem, dzieciństwem spędzonym w powojennej Warszawie, niesamowitą relacją ze 103-letnią mamą. Szkoda, że w książce jest tylko kilkanaście zdjęć aktora, ale można to zrozumieć skoro jest takim skromnym człowiekiem.

Czy był posiadaczem dużacha? Czy jeżdżąc w slajdzie ma na grzbiecie żółwia? Jakie marzenia ma jeszcze do spełnienia? Dlaczego SB oddało mu prawo jazdy? Kto był dla niego wielkim niedoścignionym wzorem? Dlaczego został akurat aktorem? Z kim dzielił garderobę? Co to jest „szlak hańby”? Kto zastąpił w roli Pana Kleksa? Jakie są jego trzy najważniejsze role w życiu? To pytania, na które odpowiedzi znajdziecie w spisanej rozmowie Marcina Mastalerza z Piotrem Fronczewskim.

Podsumowanie:
Tytuł: „Ja, Fronczewski”
Autor: Marcin Mastalerz
Wydawca: Znak litera nova
Do tramwaju:  tak, bo szybko się czyta
Ocena czytadłowa: 5/6
Ocena bezludnowyspowa: 4/6

 

Related posts

Dodaj komentarz