Tydzien z kurierami, czyli ciągła dostawa nowych cudeniek

Siedzę sobie w domu złożony chorobą. Jakby nie to, że piekielnie boli mnie gardło byłoby całkiem miło. Książka, herbatka, spanko na kanapie :). Gości raczej nie miewam w takich sytuacjach, kto by odwiedzał chorego czterdziestolatka. Ale tym razem coś sie zmieniło, codziennie odwiedza mnie jakiś obcy facet, zupełnie mi nieznany i za każdym razem zupełnie inny.
Pierwszy przyniósł we wtorek to co na zdjęciu po lewej, czyli Thorgala, Kriss de Valnor i Asteriksa.
Drugi miał we środę dla mnie dwie paczki. Pierwsza to kolejna część przygód komisarza Montalbano. Pani z Noir sur Blanc ma od środy w moim sercu specjalne miejsce. Napisała, że moje recenzje są kiepskie i przypominają blurby z ostatniej strony okładki, ale mimo tego książkę wysłała :)
To druga paczka była zupełnie nie książkowa, ale może czytelniczkom wpadnie w oko ( taki szafiarski odprysk działalności blogowej ;) ). Cudnie wykonane kolczyki dla małżonki nabyte od Lawendy w mleku – jabłka i chrząszcze

W czwartek miły pan miał dla mnie największą objętościowo paczkę, mam ogromną nadzieję że dziś też przyjdzie :)

28 komentarzy Dodaj swoje
  1. U mnie, ze względu na stan finansów, posucha, ale mentalnie zbieram się w sobie do wielkiego skoku na arosa celem poczynienia zakupów mikołajowo – gwiazdkowych :D

  2. U mnie, ze względu na stan finansów, posucha, ale mentalnie zbieram się w sobie do wielkiego skoku na arosa celem poczynienia zakupów mikołajowo – gwiazdkowych :D

  3. Rozpieszczają cię, nie powiem:-) Do mnie też wczoraj i dziś przyszedł kurier, niestety, zawartość paczek była wyłącznie tekstylna… Czasem człowiek musi sobie kupić jakąś okryjbidę.
    Zdrowiej szybko:-)
    PS. Ten numer z pania z wydawnictwas Nois Sur Blanc to prawda, czy tylko manewr maskujący?…

    1. Zacytuję, może ja coś źle zrozumiałem ? :)
      „….Trzymam kciuki, że z czasem proporcje w Pańskich recenzjach przeważą w stronę refleksji po lekturze, bo na razie dominuje streszczenie. Mam nadzieję, że zawsze stara się Pan nie opowiedzieć więcej niż jest na IV stronie okładki?..”

  4. Rozpieszczają cię, nie powiem:-) Do mnie też wczoraj i dziś przyszedł kurier, niestety, zawartość paczek była wyłącznie tekstylna… Czasem człowiek musi sobie kupić jakąś okryjbidę.
    Zdrowiej szybko:-)
    PS. Ten numer z pania z wydawnictwas Nois Sur Blanc to prawda, czy tylko manewr maskujący?…

  5. U mnie też ostatnio dość kurierowo ;) Ten i przyszły tydzień to okres paczek z konkursowymi nagrodami. Nic tak nie cieszy jak rytualny unpacking, zapach nowych książek i ich widok na półce – aż trudno wzrok oderwać, tak jak niebawem podczas czytania : )

  6. Tez chce żeby obcy mężczyźni przychodzili do mnie i dawali mi książki i kolczyki! Czemu ja tak nie mam :(

    A historia o Pani z Noir Su Blanc przecudna! Oisaj, może cię wezmą do pisania na okładki, chociaż ja osobiście uważam, że twoje recenzję są więcej niż przyzwoite.

Dodaj komentarz