Książki!

naglowekMoże się już czymś z tego chwaliłem, ale skleroza już mnie zaczyna dopadać :) Ostatnie nabytki prezentują się całkiem przyzwoicie.

Kupki są trzy, ebooków nie wrzucam, bo kilkukrotne fotografowanie kindla wyglądałoby dziwnie :)
Kupka pierwsza, dziecięca

dzieci_stos
Mikołajek już był, Baśnie braci Grimm się czytają, Tappi za nami, ale jeszcze nie opisany.

Kupka druga SF

sf_stos
Tylko dwa tytuły, bo reszta na czytniku, a Księżyc nad Soho fociłem niedawno.

Kupka trzecia kryminalna i zaskakująca

kryminal_stos
Dwie Śliwki, które kupiłem przypadkiem na promocji Świata Książki 1+1 gratis, nowy Hercules Poirot, którego strasznie się boję i Alice Munro które Literackie wysłało mi przez pomyłkę. Wypada facetowi czytać Munro?

Będzie co czytać :)

 

20 komentarzy Dodaj swoje
  1. Dlaczego uważasz, że WL przez pomyłkę ci Alice Munro podesłało? Wypada czytać ;-)
    BTW monitor, smartphon, papierowe książki, elektryczne książki i zegarek. Świetny skład! Gdyby jeszcze leżało pióro i zapalniczka (benzynowa), to zupełnie jak u mnie :-D Nowoczesność z nutką konserwatyzmu…

    1. Zwłaszcza, że to Munro przedpremierowa :)
      A co do nowoczesności i konserwatyzmu, to zapalniczki brak bo nie palę, pióra nie ma, bo zasychać zaczęło ostatnio. Natomiast co do zegarka, to sobie jakoś nie wyobrażam nie mieć, Młody Starszy ma fajnego Casio, ale po tygodniowej fascynacji przestał nosić, ja nie potrafię wyjść z domu bez :)

      1. No z tym zegarkiem to tak jak ja :-)
        Wracając do pani Munro. Niestety zrobiła się modna i stąd zdaje się wiele rozczarowań czytelniczych. Nagroda Nobla nie promuje przecież literatury mainstreamowej ;-) Dla mnie w nominacjach noblowskich jest zbyt wiele poprawności i polityki :-(

  2. Mikołajek rozczula mnie od lat. Teraz właśnie czytam dzieciom i Sześciolatka bawi się przy nim świetnie. Aż się zdziwiłam, ze zrozumie kontekst ;) a Co do nowego Poirota, nie zdecydowałam się jednak, ale waham się. Poczekam na Twoja opinię i potem się zdecyduję. Uprzejmie proszę, czytaj więc w pierwszej kolejności, pozdrawiam!

  3. Wiesz, jak skusić człowieka do wejścia na bloga – widzę hasło „Książki” i pędzę w trymiga :)
    Strasznie jestem napalona na „Wiernych wrogów”, dopisuję więc kolejną książkę do listy z Łukjanienką na wypadek jakiejś wizyty u Ciebie ;) Tappiego zresztą też, bo Mała jest wielką fanką dwóch pierwszych części

  4. Śliwka, Śliwunia, Śliweczka :D Przede mną tom 11, 12 i 13. Taki smutek, taki żal, bo czasu nie ma. Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! 14 tom w listopadzie, więc mój czas oczekiwania będzie krótszy od całej reszty czytających :D Tak tęsknie za Stefcią, Morellim, Komandosem, babcią Mazurową i Lulą… ale kurde Reacher czeka, Buntowniczka, Dożywocie (się czyta), Ponura drużyna… tyle tego, że gęba mi się na samą myśl uśmiecha, a jak przypomnę sobie, że praca, obowiązki itd, to łza się w oku kręci, że doba ma tylko 24 godziny.

  5. Cieszą mnie niezmiernie Mikołajek, Bracia Grimm i Alice Munro :) Tak tylko nadmieniam, bo pewnie już wiesz, ale Munro wypada czytać tak facetom, jak kobietom, jak wszystkim innym – dobra literatura nie ma płci :D

Dodaj komentarz