Wyprzedaże to ZŁO!

zakupyWyprzedaże to ZŁO! Ja już naprawdę nie mam miejsca w domu, a do tego z końcem roku sporo wydawnictw wraca do życia, chyba przyjdzie mi zrobić półki w piwnicy. Taki zestaw ostatnio zasilił moja biblioteczkę, cztery zakupy własne i  wygrana u Agnieszki. Książka której okładka jest w zdjęciu głównym posta, to egzemplarz recenzencki, kto zgadnie jaki to tytuł ten wygrywa uśmiech motorniczego. A Cherezińska choć elektroniczna i na promocji w ebookpoint będzie musiała jeszcze poczekać :)

zakupy2

29 komentarzy Dodaj swoje
  1. Skąd ja to znam… Książek przybywa, a pokój nie chce się rozciągnąć ;) Przeznaczyłam co prawda część zbiorów na wyprzedaż, ale chętnych jest na nie tyle… No cóż. Widać 5-10 zł za szt to nadal za drogo. Dzisiaj poszukiwane są tylko nowości :(

  2. A idź Pan, wiesz gdzie z tymi promocjami. To powinno być zakazane! I co z tego, ze kupiłam więcej książek w cenie tak niskiej. No co? Portfel pusty, konto w banku też jakoś nie kwapi się z radosnymi wieściami. Wszystko fajnie pięknie, jest radość, jest dumna, ą kolejne adopcje… a żyć trzeba :/

  3. Mnie już się nawet nie chce narzekać na te Tanie Książki (z premedytacją piszę wielkimi literami, bo bez przecen, bez outletów, bez dyskontów książkowych moje życie byłoby smutne), skutecznie robi to za mnie moja druga połowa. A ja, jak przychodzi paczka albo wracam z zakupów z kolejnym tomem, to zapominam o wszystkim – o braku miejsca, o ziemniakach z kefirem na obiad trzy razy w tygodniu, itp. ;)
    W ogóle nie powinnam spoglądać w stronę niektórych zakazanych stref – w internecie, w marketach, w księgarni na Grodzkiej w Krakowie :) :) :) Ale ponieważ mam cudowne zdolności do upychania wielu rzeczy na małej powierzchni, więc ciągle jeszcze mam czym oddychać w mieszkaniu ;) Jakimś cudem… ;)

  4. Powiem więcej, promocje to zło podwójne, bo nie dość, że wydajesz ciężko zarobione pieniądze na książki, których nie masz gdzie trzymać, to jeszcze boli cię czytelnicze serduszko na widok tytułów, które masz, ale kupiłeś drożej. Wynalazek szejtana normalnie.;)

    Też kupiłam Parker(a) w promocji.^^ Ale tego drugiego.;)

  5. Na ZŁO i zakupowe obsesje polecam e-czytnik :-D No tylko wtedy możesz również utknąć na genialnych wirtualnych wyprzedażach, albo tak jak ja – obsesyjnie zawalać się tak papierem, jak pikselami :-D
    A zestaw PIĘKNY :-D Jedej z Mam rodzinnych planuję „Pochłaniacza” zakupić :-)

Dodaj komentarz