Gotham Central, tak po prostu

Mam pewną znajomą, która czytuje komiksy, chyba nawet więcej niż ja. Agnieszka zawsze powtarza, że nie ma komiksów superbohaterskich, które mogłyby ją zainteresować, to nie jej klimaty. Ja odpowiadam wtedy, że najwyraźniej jeszcze nie trafiła na właściwy. Tym, który może zaspokoić nawet najwybredniejsze i najróżniejsze gusta jest na przykład Gotham Central. Co wspólnego ma Poe…

Kontynuuj czytanie