[Wrzesień & październik] okiem Secrusa

Tytuł wpisu nie jest żartem! Dziś podsumowuję dwa minione miesiące razem, dzięki czemu przyjrzę się podwójnej liczbie filmowych pereł, pochwalę się podwójnie bogatym stosem i opowiem o podwójnej ilości książek, które zajęły mi długie jesienne wieczory. Tekst będzie obszerny, ale to przez to, że zawiera duży kawał mojej ostatniej działalności, a ta była dynamiczna i…

Kontynuuj czytanie

[Sierpień] okiem Secrusa

Witajcie w kolejnym podsumowaniu miesiąca! Pozwolicie, że dziś będzie zwięźle i na temat? I tak [Sierpień] wchodzi ze sporym opóźnieniem, więc tym razem bez wstępów i obyczajowych wstawek napiszę o tym, co powinno zainteresować was najbardziej: o nowych nabytkach książkowych i obejrzanych filmach (wszystkie książki przeczytane w sierpniu w rekordowej ilości już zrecenzowałem bądź opinie…

Kontynuuj czytanie

[Maj] okiem Secrusa

Już po przenosinach, wszystko wraca do normy, więc pora też na kolejną odsłonę mojego podsumowania, w której tradycyjnie stos, krótkie przypomnienie minionych wpisów, filmy i książki. Wszystko subiektywnie, jak tylko się da.

Kontynuuj czytanie

[Kwiecień] okiem Secrusa

Witajcie w comiesięcznym podsumowaniu – mym, Secrusowym (ja to ten gość, co nie dba o książki i ciągle mu się one kurzą, a on je wytrwale czyta i recenzuje :P). Dzisiaj podaruję sobie długie wstępy, bo zauważyłem ostatnio, że jak ktoś chce przeczytać dużą ilość zbitego tekstu, to sięga po książkę, a nie blogowe podsumowanie…

Kontynuuj czytanie

[Marzec] okiem Secrusa

Powracam z moim comiesięcznym podsumowaniem! Tym razem pora na marzec, podczas gdy piękny drugi tydzień kwietnia rozgorzał na dobre. Dziś jednak będzie nieco ubogo, bo poprzedni miesiąc okazał się pracowitym, pełnym różnych projektów, które ograniczały jak tylko mogły mój kontakt z kulturą. Regularnie co wtorek raczyłem Was zakurzonymi książkami i nadganiałem nowe oraz zaległe lektury,…

Kontynuuj czytanie

[Luty] okiem Secrusa

Pamiętacie jeszcze moje styczniowe pseudopodsumowanie, z którym wyskoczyłem jak filip z konopi, scalając i mieszając skrajne bieguny sztuki i rozrywki, myśli i opinii, chaosu i porządku, czego wynikiem okazał się niezidentyfikowany twór, który zgodnie zaakceptowaliście i dopuściliście prawem komentarzowej aklamacji? Cóż, zebrałem tym wpisem jakąś trzykrotność zainteresowania przeciętną [zakurzoną półką], więc to chyba dobrze wróży…

Kontynuuj czytanie

[Styczeń] okiem Secrusa

Kilka dni temu pojawiła się w mojej głowie interesująca myśl dotycząca tego, że chciałbym bywać z wami w Tramwaju trochę częściej. Podsunąłem pomysł Oisajowi. „Mówisz i masz” – odparł, więc jestem i ruszam z bardziej blogowym tematem niż recenzje, czyli czymś w rodzaju podsumowania miesiąca. Przede wszystkim zależy mi na luźniejszych myślach, pewnych spostrzeżeniach i…

Kontynuuj czytanie