Sherlock Frankenstein i legion zła

Czarny młot, o którym pisałem prawie równo rok temu okazał się sporym powiem świeżości w nie czarujmy się, dość skostniałym świece superbohaterów. Ok, na pewno znajdą się przeciwnicy tej tezy, że co, że przecież tyle się dzieje. Jak najbardziej, z całą pewnością dzieje się dużo, ale trudno znaleźć coś, co wychodzi poza ramy gatunku. Sherlock…

Kontynuuj czytanie

Moriarty – Anthony Horowitz miło mnie zaskoczył

Chyba żadna postać w literaturze nie zrobiła tak zawrotnej kariery jak Sherlock. Nie dalej jak dwa dni temu pisałem o książce opowiadającej o jego młodzieńczych przygodach, regularnie pojawiają się seriale, filmy kinowe, wersje oryginalne i uwspółcześnione, wybór ogromny. Jednak chyba tylko Anthony Horowitz dostał zielone światło od spadkobierców na napisanie oficjalnej kontynuacji największego detektywa. Dom jedwabny…

Kontynuuj czytanie

Sherlock w wersji młodzieżowej

Mało która postać literacka tak dobrze zadomowiła się w popkulturze jak Sherlock Holmes. No dobra jest jeszcze niby Hercules Poirot, czy Panna Marple, ewentualnie Zorro, ale to detektyw z Baker Street jest absolutnym „numero uno”. W piątek na blogu będzie o jego arcy-wrogu, Moriartym, a dziś zapraszam na młodzieżowe wcielenie detektywa.

Kontynuuj czytanie