You are here
Przeczytane 2015 

Wiesław Gołas – takich aktorów już nie ma

golasWiesław Gołas należny do aktorów, o których myślę, że kiedy odejdą, to świat już nie będzie nigdy taki sam. To samo mam z Janem Kobuszewskim, Wiesławem Michnikowskim czy Januszem Gajosem, a to, że żaden z nich aktualnie prawie nie występuje nie ma dla mnie specjalnego znaczenia.

Książka to wywiad rzeka, Pan Wiesław opowiada o sobie w rozmowie z córką Agnieszką, uzupełnieniem zaś są wspomnienia na jego temat osób, z którymi się przyjaźni, z którymi zdążyło mu się współpracować. Swoją opowieść zaczyna od niewielkiego domu w Kielcach i historii związanych ze swoimi wojennymi losami, później przez lata młodości i szkołę teatralna trafiamy z nim do teatru, kabaretu i kina. Opowiada nie tylko o sobie, ale o wielu projektach w których dane było mu uczestniczyć. Zdradza całkiem sporo ze swojego życia prywatnego i co nieco na temat swoich relacji z osobami, z którymi zdarzyło mu się występować. Zabiera nas za kulisy Kabaretu Dudek, do Teatru Dramatycznego i Teatru Polskiego w Warszawie. Wspomina też swoje najważniejsze role, mówi o swoim spojrzeniu na nie i o tym, jak postrzega aktorstwo. Jeśli chodzi o osoby, które mówią o nim, to pojawia się wśród nich Gustaw Holoubek, Magda Zawadzka i Jan Kobuszewski.

Choć książka momentami jest odrobinę zbyt przesłodzona, to zdecydowana większość pochlebnych opinii pochodzi z ust osób mówiących o aktorze, on sam zerka na swoje życie ze zdecydowanie większą dozą krytycyzmu. Ale nawet te fragmenty nie przeszkadzają w odbiorze książki, ilość ciekawych informacji, natura tych wspomnień i w końcu sama osoba Pana Gołasa są na tyle ciekawe, że nie ma to większego znaczenia.

Przyznam szczerze, że był jednak fragment z którym nieco się męczyłem, z bardzo prozaicznego powodu. Aktor i jego współpracownicy opowiadają dość obszernie o swoim projekcie autorskim jakim był Kabaret Koń. Ta historia byłaby ciekawa gdyby nie to, że zupełnie nie kojarzę tego wychwalanego pod niebiosa kabaretu. Powstał on dość dawno temu, a nie miał tyle szczęścia, żeby zostać zarejestrowany przez telewizję. Dudka czy Kabaret Starszych Panów widziałem i kocham milością ogromną, teatralną Zemstę jestem w stanie sobie wyobrazić, ale ten Koń to dla mnie biała plama.

Czy warto?
Oczywiście że tak, to kawał historii polskiego teatru, filmu i kabaretu opowiedziany z perspektywy osoby uczestniczącej w tym na całego, ze zdjęciami, fragmentami archiwalnych programów teatralnych, czy zaproszeń na bale kapitańskie na Batorym, bo i tam Pan Wiesław miał okazję bywać.
Polecam zdecydowanie, bo bez Tomka Czereśniaka pokolenie dzisiejszych czterdziestolatków na pewno nie byłoby takie samo.

I jednej rzeczy Panu Wiesławowi zazdroszczę:

…Wiem ile potrafię, zdaję sobie sprawę, że niektórych rzeczy nie mogę zrobić i dawno się z tym pogodziłem.

Informacja tramwajowa
Nie bierzcie, to zdecydowanie tytuł warty uważnego i spokojnego czytania, a do tego jest wielki i cieżki

Podsumowanie:
Tytuł: Gołas
Autor: Agnieszka Gołas
Wydawca: Wydawnictwo Marginesy
Do tramwaju: zdecydowanie nie
Ocena czytadłowa: 5/6
Ocena bezludnowyspowa: 4/6

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję księgarni internetowej

logo_bonito

Related posts

8 thoughts on “Wiesław Gołas – takich aktorów już nie ma

  1. Janusz Gajus? Jakiś taki rzymski aktor? ;)
    Gołas to legenda, jakoś mi ta książka umknęła, muszę nadrobić. Ze swojej strony to mogę polecić „Pisz Pan książkę” Buczkowskiego, to z kolei lektura lekka, tramwajowa (jeśli nie wstydzi się ktoś głośno samemu śmiać) i taka, jak aktorstwo autora.

    1. Janek

      Dzięki, zerknę na Buczkowskiego, zastanawiam się też nad „Tanim draniem” o Michnikowskim

      1. Sporo tego ostatnio wychodzi, jest w czym wybierać

  2. Wiesław Gołas, kocham faceta miłością ogromną XD
    Kabaret Koń… Marian, ale czy ty mnie jeszcze kochasz? Ogólnie mieli albo bardzo śmieszne skecze… albo lepiej nie mówić.

    1. Janek

      A można to gdzieś zobaczyć? Ja nie znalazłem :(

        1. Janek

          Laro to zdecydowanie nie ten Koń :)

          1. Wiem, ale pierwsze skojarzenie było Marian, ale czt ty mnie jeszcze kochasz” XD To tak jak ze Skierniewicami. Powiesz Skierniewice, a ja Kwiatkowska!

Dodaj komentarz