You are here
Książka Przeczytane 2016 

Rewizja, czyli robię wam nieco na złość

rewizjaChyłka wyleciała z roboty, kancelaria  Żelazny & McVay pozbyła się jej w tempie ekspresowym, Zordon został i pnie się w hierarchii firmowej coraz wyżej. W wyniku przedziwnego zbiegu okoliczności przyjdzie im stanąć naprzeciw siebie. Tyle właściwie można napisać o Rewizji bez zdradzania fabuły, pójście o krok dalej może pozbawić czytelnika frajdy podczas lektury. Przynajmniej ja nie odważyłem się napisać więcej.

Moje pierwsze spotkanie z Remigiuszem Mrozem miało miejsce za sprawą Parabellum. To seria wojenna na poziomie zbliżonym do momentami do najlepszych dokonań Alistaira MacLeana, Kena Folleta, takie porównanie to dla ludzi z mojego pokolenia chyba najlepsza możliwa rekomendacja.

Potem był Chór zapomnianych głosów, czyli książka z gatunku takich, jakich nikt już teraz nie pisze. Science fiction, wymyślone i napisane w bardzo starym stylu, zarówno fabuła jak i sposób narracji nawiązywał tutaj mocno do tego, co stanowi kwintesencję pewnego odłamu fantastyki, w którym pierwsze skrzypce grają loty w kosmos, podróże trwające pokolenia i pradawne cywilizacyjnie. Było bardzo dobrze.

Aż pojawili się oni, Chyłka i Zordon, najlepsi.

Ona stary wyga prawniczy, pełen wiedzy, specjalistka od kruczków prawnych, strategii i umiejętności pozwalających przechytrzyć każdego przeciwnika, zarówno na sali sadowej, jak i podczas zbierania informacji.
On młody, świeżo po studiach, jeszcze nieopierzony i nie potrafiący do końca dobrze pływać w tym basenie pełnym rekinów, jakim jest kancelaria prawnicza w której się znalazł.
Chyłka, choć zupełnie się do tego na pierwszy rzut oka nie nadawała, została jego mentorem i tak zaczęła się najlepsza seria prawnicza, jaką dotychczas czytałem. W Kasacji zdarzały się jeszcze maleńkie zacięcia, w Zaginięciu już ich nie było, a Rewizja jest jeszcze lepsza, ba, jest po prostu świetna.

Skoro to już trzeci tom, ta sama para głównych bohaterów, to wydawać by się mogło, że już nie bardzo jest nas w stanie zaskoczyć z ich strony. Nic bardziej mylnego, zaskakuje nas mnóstwo, postawienie ich po dwóch stronach barykady okazało się świetnym chwytem fabularnym. Niezdecydowanie Kordiana/Zordona, umiejętności i spryt Chyłki, która nie ma tym razem wsparcia kancelarii, Kormak który jest nieco rozdarty, nie wie do końca po której stronie się opowiedzieć, to tylko niektóre z udanych elementów tej historii, stanowiących o jej odmienności. O nowym „otwarciu”  serii.

Fabularnie to też bardzo udany tom, Remigiusz Mróz tworzy wciągającą historię, zaskakuje kilkukrotnie, a zakończenie jest całkowicie nieprzewidywalne. Jeden podpis Chyłki daje nadzieję, że to co przygotuje nam autor w czwórce pozamiata na całego.

Elementem za który kłaniam się autorowi w pas, jest to, że nie przeszarżował. Zdarzyło mu się to niestety trochę w trzecim Parabellum, tutaj tego nie ma. Jest wszystko czego można oczekiwać po przeczytaniu wcześniejszych tomów, jest ta szczypta specjalnego proszku, którym doprawił Rewizję, aby było ciekawiej, aby było jeszcze lepiej, ale nie ma ani odrobiny przesady. Czyta się cudownie! Teraz pora na złośliwość, ci co nie mają, niech żałują, święta byłyby jeszcze lepsze ! No chyba, że kupicie e-booka ;)

Informacja tramwajowa
Nie, nie i nie ! Jak was wciągnie, to będziecie w kółko jeździli jak durnie :)

Podsumowanie:
Tytuł: Rewizja
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawca: Czwarta Strona
Do tramwaju: NIE !
Ocena czytadłowa: 6/6
Ocena bezludnowyspowa: 4/6

Related posts

11 thoughts on “Rewizja, czyli robię wam nieco na złość

  1. Empik przysłał jeszcze przed świętami :)

    1. Janek

      Nie do każdego ;)

  2. Gdybym miała czas, to bym poleciała do Empiku i odebrała m.in Rewizję, a tak, to spędzam święta z „Zaginięciem” ;-)

    1. Janek

      Żałuj, Rewizja jest jeszcze lepsza ! :)

      1. Nie będę żałować… Rewizja bedzie po nim ;)

  3. Skończyłam dzisiaj. Dla mnie najsłabszy tom. Zakończenie za łatwe, trochę po łebkach. owa o samym rozwiązaniu śledztwa. Chyłka moim zdaniem, jednak przeszarżowała, a raczej Mróz jej zachowaniem. Nie zmienia to faktu, że lektura mnie wciągnęła i czekam na czwarty tom ;)

    1. Janek

      Dal mnie najsłabsza była Kasacja. Tutaj jednak nieźle autor wykombinował zakończenie, trzeba było zrobić coś z tą parą ;)

  4. Mam, ale zamiast czytać zaczęłam… „Top Gear od środka”. Jednak moja miłość do tej trójki zawsze wygra ;)

    1. Janek

      Myśmy sobie zrobili święta z Top Gear, wczoraj było mnóstwo odcinków na BBC Brit

  5. Mam już powiadomienie z księgarni o możliwości odbioru i tylko ta myśl trzyma mnie przy duchu :) Pozdrawiam!

    1. Janek

      Przygotuj się na „za krótki” wieczór :)

Dodaj komentarz