Sanatroium

Nie przypuszczałem, że pobyt w dziennym sanatorium z 4-latkiem to tak ciężki kawałek chleba. Przychodzę do domu wieczorem i padam. O ile czytać jeszcze mam siłę, to pisać już nie bardzo. Mam nadzieję, że 25 marca powrócę jednak do świata żywych :)

Kontynuuj czytanie

Skleroza to fajna sprawa

Tytuł: Samo ostrze Autor:  Joe Abercrombie Wydawca: ISA Do tramwaju: tak Ocena ogólna: 8/10 Jak tylko ISA wydała Samo ostrze zachęcony bardzo pochlebnymi opiniami nabyłem go natychmiast droga kupna. I trafił mnie szlag. Cóż z tego, że książka całkiem przyzwoita, od razu widać, że opowiadana historia skrojona jest na dłuższą opowieść, jak dalszego ciągu nie…

Kontynuuj czytanie

Czy ja się czepiam?

Nie wyrobiłem się z opinią o Samym ostrzu, ale w międzyczasie pytanie mam lub też przyczynek do polemiki jeśli pójdzie dobrze :).  Opiszę sytuację, która mi się przydarzyła i prosiłbym o jakiś komentarz, czy to ja jestem jakimś upierdliwym kolesiem, czy też może ktoś tu jest niepoważny. W styczniu na jednym z największych portali popkulturowych…

Kontynuuj czytanie

Cyferkowa magia pokonana

Ufff. Skończyło się, w końcu mi przeszło :) Kryzys czytelniczy związany był przed wszystkim z blogiem. Po przenosinach dałem się porwać magii statystyk i patrząc w wykresiki blogera przez moment moim czytaniem rządziły cyferki. Co rano zaczynałem dzień od sprawdzenia ile osób mnie odwiedziło. Żeby karmić te wykresiki potrzebne były nowe wpisy więc  starałem się…

Kontynuuj czytanie