Powrót do świata żywych

Z radością mogę oficjalnie ogłosić, że remont dobiegł końca :). Dziś pierwszy dzień bez pyłowych atrakcji, jutro powinna pojawić się ponownie normalna notka! A w ramach podsumowania mały demotywator:

20 komentarzy Dodaj swoje
  1. No to gratuluję i łączę się w radości – właśnie kończę sprzątać po remoncie. Co prawda to był typ raczej niekurzący, ale i tak irytujące doświadczenie.;)

  2. No to gratuluję i łączę się w radości – właśnie kończę sprzątać po remoncie. Co prawda to był typ raczej niekurzący, ale i tak irytujące doświadczenie.;)

  3. Oj znam to. Ja musiałam wyremontować (na szczęście przy pomocy ekipy fachowców) i urządzić małe mieszkanko. Na początku byłam pełna entuzjazmu, ale im dalej w las tym więcej stwierdzeń „dobra, może być to, nie szukamy dalej”. Od tamtej pory wziąć jestem pod wrażeniem tego, że rodzice obmyślili wystrój całego naszego dwupiętrowego domu.

    Życzę wygodnego mieszkania w nowych ścianach. ;)

  4. Oj znam to. Ja musiałam wyremontować (na szczęście przy pomocy ekipy fachowców) i urządzić małe mieszkanko. Na początku byłam pełna entuzjazmu, ale im dalej w las tym więcej stwierdzeń „dobra, może być to, nie szukamy dalej”. Od tamtej pory wziąć jestem pod wrażeniem tego, że rodzice obmyślili wystrój całego naszego dwupiętrowego domu.

    Życzę wygodnego mieszkania w nowych ścianach. ;)

Dodaj komentarz