Kryminał na lato

Tytuł: Jak upolować faceta
Autor: Janet Evanovich
Wydawca: Fabryka Słów
Do tramwaju: wszędzie
Ocena czytadłowa: 5/6
Ocena bezludnowyspowa: 1/6

Remont zakończony, ale żeby nie było za fajnie to dla odmiany zalał mnie dziś sąsiad. Poprzednia sąsiadka nie zrobiła tego przez 17 lat ani razu, obecny zdecydowanie bardziej się stara, bo to już czwarte zalanie w przeciągu  pół roku.
W związku z tym pojawiła się spora potrzeba odreagowania i nadszedł moment aby coś napisać.
Tym razem w moje łapy wpadła Śliwka. Pierwotnie miał to być egzemplarz przeczytany dzięki pożyczce od Soulmate, ale z związku z tym, że jedna z gazet dorzuciła to jako dodatek na wakacje więc przeczytałem swoją.
Głowna bohaterka to Stephanie Plum, całkiem ponętna kobieta koło 30 która w skutek zawirowań życiowych jest totalnie spłukana i ma niewielkie perspektywy na znalezienie pracy. Aby podreperować swój budżet decyduje się zostać łowcą nagród, poszukuje wypuszczonych za kaucją przestępców różnego kalibru którzy nie zjawili się na rozprawach. Główny wątek książki to poszukiwania policjanta oskarżonego o morderstwo, jakby mimochodem przy okazji swoich działań Stephanie załatwia kilka pomniejszych spraw, zdobywając pieniądze na bieżące wydatki.
Książka to taka bardziej lekka sensacja z elementami kryminału niż rasowa, pełnokrwista powieść kryminalna. Intryga nie jest na pierwszy rzut oka specjalnie zawiła, jednak na koniec okazuje się, że zagadka nie jest wcale trywialna, a osoba „głównego złego” to zupełnie nie ten kogo się spodziewaliśmy.
Do tego mamy całkiem sporo sympatycznych bohaterów, mnóstwo humoru wynikającego przede wszystkim z gaf popełnianych przez główna bohaterkę przy próbach bycia twardą łowczynią i bardzo przyjemny w odbiorze język.
Książka zdecydowanie sprawdza się jak wakacyjna lektura, a zimą też pewnie świetnie poprawi nastrój.
Polecam w ramach relaksu także panom :)
Książkę przeczytałem w ramach wyzwania Czytam kryminały i Z półki 2013
31 komentarzy Dodaj swoje
  1. Bardzo lubię serię o Stephanie Plum. Dzisiaj będę kończyć siódmy tom i na widoku mam już ósmy, chociaż bez bicia przyznaję, że jedynki i dwójki jeszcze nie czytałam ;) Stoją już od jakiegoś czasu na półce, więc pewnie niebawem nadrobię zaległości i zapoznam się z początkami, które jako tako znam z filmu ;)

  2. Bardzo lubię serię o Stephanie Plum. Dzisiaj będę kończyć siódmy tom i na widoku mam już ósmy, chociaż bez bicia przyznaję, że jedynki i dwójki jeszcze nie czytałam ;) Stoją już od jakiegoś czasu na półce, więc pewnie niebawem nadrobię zaległości i zapoznam się z początkami, które jako tako znam z filmu ;)

  3. Tym bardziej się cieszę, że swój egzemplarz upolowałam, czeka w domku, zabiorę się za niego po wyjeździe. Aż szkoda mi, że nie zabralam jej na urlop, a wahałam się nad nią dosyć długo

  4. Hmm, książka nie dla mnie, mnie właśnie brak pełnokrwistego kryminały, bo ostatnio też sięgnęłam po coś z pogranicza thrillera i sensacji i za nic w świecie skończyć nie mogę. Ach, gdzie się podziali Ci dawni mordercy!

  5. Hmm, książka nie dla mnie, mnie właśnie brak pełnokrwistego kryminały, bo ostatnio też sięgnęłam po coś z pogranicza thrillera i sensacji i za nic w świecie skończyć nie mogę. Ach, gdzie się podziali Ci dawni mordercy!

Dodaj komentarz