Zbrodnia po irlandzku

Zbrodnia po irlandzku to druga powieść Aleksandry Rumin. O pierwszej, całkiem udanej pisałem TUTAJ. Obie historie nie mają ze sobą nic wspólnego poza lekkim, niewymuszonym humorem, z którym autorka radzi sobie znakomicie. Zbrodnia po irlandzku Wycieczka objazdowa. Jedni lubią ten rodzaj wypoczynku i poznawania świata, inni nienawidzą. Mało kogo chyba ta forma zwiedzania pozostawia zupełnie…

Kontynuuj czytanie

Zbrodnia i Karaś

Czytając tytuł Zbrodnia i Karaś nawiązanie wydaje się oczywiste, Karaś i kara brzmią bardzo podobnie. Mnie jednak chyba „wszedł” za bardzo Mickiewicz i zbrodnia zawsze kojarzyć mi się już chyba będzie z początkiem ballady Lilije: Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija pana; Zabiwszy grzebie w gaju, Na łączce przy ruczaju, Nie ma to nic wspólnego z…

Kontynuuj czytanie