„Od Kutza do Czekaja” – historia kina z Polską w tle vol. 2

Gdy półtora roku temu Barbara Hollender wydała pierwszy tom sylwetek polskich reżyserów, musiałem sprawdzić, jaki efekt osiągnęła. Trzydzieścioro ludzi kina słowami autorki rozbłysło mnóstwem barw, których nie zapomniałem do dziś. Ubolewałem tylko, że brakło wielu wartych przywołania nazwisk; chciałem Hoffmana, Munka, Pasikowskiego, Bareję, Kutza czy Hasa. Proponowałem nawet tytuł drugiego tomu: Od Munka do Palkowskiego….

Kontynuuj czytanie

Kryptonim U.N.C.L.E czyli pewien wujek wart uwagi

Powinienem pisać zupełnie o czym innym, ale ten film mnie urzekł, kolejny raz Guy Ritchie zrobił świetne widowisko. Niestety w zalewie adaptacji serial, komiksów i książek Kryptonim U.N.C.L.E może nie zyskać takiej widowni na jaką zasługuje, zatem spróbuję kogoś namówić, żeby wybrał się do kina właśnie na niego.

Kontynuuj czytanie

„Od Wajdy do Komasy” – historia kina z Polską w tle

Barbara Hollender to krytyk filmowy, który w środowisku polskiego kina egzystuje już od wielu lat. Autorka z mnóstwem twórców rozmawiała, wielu znała osobiście, a możliwość obracania się w tym towarzystwie i wiedzę o kinematografii przejęła od ojca. Jeśli więc zdecydowała się na obszerną publikację dotyczącą sylwetek trzydziestu wielkich reżyserów polskiego kina, to jednego możemy być…

Kontynuuj czytanie

Więcej znaczy lepiej?

Nienawidzę chodzić do kina sam, ale bycie tatą pięciolatka utrudnia chodzenie z żoną. Chodzę więc z synem i dlatego najczęściej są to tytuły dla młodych mężczyzn, z reguły wychodzę z nich zadowolony i nie narzekam. Jednak nie tym razem.

Kontynuuj czytanie