You are here

Wreszcie bajka dla dzieciaków

Tytuł: Strażnicy marzeń
Reżyseria: Duncan Jones
Ocena ogólna: 10/10

Aktualnie mnóstwo filmów dla młodego odbiorcy to filmy dla dorosłych, które może oglądać też dziecko.  Dużo jest też filmów dla dzieci, których scenarzyści co chwila „mrugają” postmodernistycznymi ( trudne słowo ;) ) kliszami do siedzących obok rodziców.
Na szczęście co jakiś czas pojawia się rasowy film dla dzieciaków, taki który niczego nie udaje. W ubiegłym roku był to dla mnie Odlot, w tym to Strażnicy marzeń. To znakomicie zrealizowane kino jest tym co tygrysy w wieku młodym lubią najbardziej. A i wyliniały tygrys też oglądnął z przyjemnością.
Fabuła skupia się na tytułowych strażnikach marzeń, ekipie zajmującej się opieką nad dziecięcymi snami, pragnieniami i właśnie marzeniami. W skład teamu wchodzą Piaskowy Ludek, Zębowa Wróżka, Zając Wielkanocny, będący połączeniem Dziadka Mroza i Mikołaja, North i Jack Frost, który właśnie dołącza do drużyny. Stary wróg, Mrok, powraca i przeprawa z nim będzie bardzo trudna. Jack okazuje się kluczowy w tej całej sytuacji, ale będzie musiał odnaleźć swoją tożsamość, nauczyć się odrobiny odpowiedzialności i znaleźć choć jedno dziecko które w niego uwierzy.
Film jest świetny, z nienachalnym przesłaniem, interesującymi bohaterami i znakomitą warstwą wizualną. Na szczęście nie jest tak, że za cudowną grafiką idzie kiepska fabuła pełna bzdur albo głupawych żartów. Niektórzy pewnie zarzucą mu uproszczenia, ale to tylko film dla dzieciaków, a może w końcu prawdziwe kino zwłaszcza dla dzieciaków. Bajka z nadzieją i optymizmem w tle. 
Bałem się trochę, że będzie problem z Mikołajem, ale North świetnie się spisał. A pozostali z ekipy też dają radę, no może trochę Wróżka Zębuszka dziwnie wygląda w piórkach. Na osobny artykuł w Esenesji zasłużył sobie Zając Wielkanocny, trzeba przyznać że ma potencjał stać się postacią kultową.
Ja polecam, chyba dziś oglądnę drugi raz :)

Related posts

One thought on “Wreszcie bajka dla dzieciaków

  1. Ten trend, o którym piszesz na początku to od dawna jest obecny – „Shrek” to właśnie nie było nic innego jak bajka dla dzieci i film dla dorosłych. Dla dzieci za sprawą bajkowej konwencji, dla dorosłych przez masę odwołań do innych tytułów (których dziecko raczej nie znajdzie).

Dodaj komentarz