Czy ktoś może wywalić z roboty scenarzystę Thorgala?

No dobra może trochę przesadziłem z tym wywalaniem, ale jednak robota którą wykonuje Yann jest zdecydowanie lepsza niż to co robi Yves Sente. Już wyjaśniam o co chodzi. Yves Sente  jest scenarzystą serii głównej uniwersum, po kilku kiepskich albumach ostatni zdaje się dawać nadzieję na przyszłość. Jest on także scenarzystą serii o Kriss de Valnor…

Kontynuuj czytanie

[Czytam synkowi] Piekielnie niebezpieczna książka !

Druga część przygód Kaktusa za nami. Pierwszą też udało się nam przeczytać, ale chyba było to jeszcze w okresie kiedy nie pisałem na blogu o książkach dla dzieci i nie mogę znaleźć notki. Kaktus szukaj! należy do najniebezpieczniejszego rodzaju książek dla dzieci. Po jej przeczytaniu praktycznie każde dziecko zapała natychmiastową potrzebą posiadania psa i obdarzenia…

Kontynuuj czytanie

Małe podsumowanie szczucia cycem

Przysłowiowe szczucie cycem od dawna było sposobem promocji różnych produktów, przykłady pokazują, że najczęściej niestety kiesko to wygląda. Wielu twórców pseudoreklam jednak się upiera i trwa przy idiotycznych zestawieniach prężącej się półnagiej pani z nakrętkami, czy męskiego torsu ze smarem do kosiarek. Moim osobistym numerem jeden w tej kategorii są gołe panie reklamujące trumny. Kiedy…

Kontynuuj czytanie

[Czytam synkowi] Coś mi zgrzyta, ale nie wiem co.

Gapiszona przeczytałem i sobie i małemu, potem wróciłem do tej cienkiej książeczki i przeczytałem jeszcze raz. Bo mi coś zgrzyta. I za cholerę nie wiem co. :( Bohdana Butenkę znają chyba wszyscy z mojego pokolenia, bardzo się ciesze że Wydawnictwo Dreams zdecydowało się na wydawanie kolejnych jego książek. Gapiszon i Kwapiszon to postacie niemal kultowe,…

Kontynuuj czytanie

[Z zakurzonej półki] Ponure skraje niesamowitości…

Równo miesiąc temu recenzowałem na łamach [zakurzonej półki] debiut powieściowy Stefana Grabińskiego, a dziś powracam z drugą historią, zbliżoną objętościowo i wydaną razem z „Salamandrą” przez Wydawnictwo Literackie. Zaczynać od powieści w przypadku naszego pełnokrwistego fantasty-protoplasty to trochę tak jak skierować pierwszy kęs kotleta na niedopieczony kawałek. Niby wciąż to samo danie i ten sam…

Kontynuuj czytanie

Śmierć rosyjskiej arystokracji

Chyba jeszcze nie czytałem takiej książki jak Skazani Douglasa Smitha, autor serwuje nam blisko sześćsetstronicową historię dokumentującą losy rosyjskiej arystokracji na przestrzeni lat od 1900 do 1945. I o dziwo nie jest to saga nudna jak flaki z olejem, a fascynująca historia o tym, jak Rosja z carskiej zmienia się w komunistyczną. Faktów historycznych i…

Kontynuuj czytanie

Znowu nie czytane synkowi, czyli Vulgar dla relaksu :)

Młody co prawda już lepiej, ale jeszcze nie do końca i jako chory zdecydowanie domaga się telewizji. Ja kończę Skazanych, świetną ale mało optymistyczną książkę o arystokracji w czasach rewolucyjnej Rosji. Żeby dać sobie oddech sięgnąłem po drugiego Vulgara, pierwsza część podobała mi się i stwierdziłem, że druga będzie idealna jako reset przy pomocy literatury…

Kontynuuj czytanie