Zagubieni – Inwazja, czyli coś dobrego na początek

Dawno dawno temu w odległej… rzeczywistości, nie galaktyce, w czasach kiedy okładki nie były specjalnie kolorowe ani lakierowane zaczęła się moja przygoda z fantastyką. Takie hity ówczesnych czasów, jak Sobowtór profesora Rawy, czy Wielka, większa i największa niespecjalnie meni wzięły, ale Ci z Dziesiątego Tysiąca już tak, to była świetna lektura.

Kontynuuj czytanie

[Nieprzeczytane synkowi] Pierwszy horror

Pacynek to pierwsze dzieło szalonego naukowca. Powstał w momencie, kiedy przyszły profesor tworzący swoje koszmarne dzieła nie miał jeszcze zamku, a tylko mały pokój. Przez wiele lat była zapomniany, ale dzielnie trwał na posterunku dbając, aby kolejne, coraz bardziej potworne stwory, nie wyrwały się spod kontroli. Każdemu z nich aplikował jakaś miksturę, która powodowała że…

Kontynuuj czytanie

Czy Krzyżacy sa nadal groźni?

Po wizycie w Egipcie i Grecji w trzeciej części Kronik Archeo Agnieszka Stelmaszczyk zabrała swoich bohaterów do Polski. Wuj rodzeństwa Ostrowskich odkrywa w lokalnym zamku, w którym jest kustoszem, pewien dokument i wszystko wskazuje na to, że gdzieś w okolicy mógł zostać ukryty krzyżacki skarb. Oczywiście Ania z Bartkiem natychmiast zainteresowali się znaleziskiem, a dzięki…

Kontynuuj czytanie

Znowu nie czytane synkowi, czyli Vulgar dla relaksu :)

Młody co prawda już lepiej, ale jeszcze nie do końca i jako chory zdecydowanie domaga się telewizji. Ja kończę Skazanych, świetną ale mało optymistyczną książkę o arystokracji w czasach rewolucyjnej Rosji. Żeby dać sobie oddech sięgnąłem po drugiego Vulgara, pierwsza część podobała mi się i stwierdziłem, że druga będzie idealna jako reset przy pomocy literatury…

Kontynuuj czytanie

Vulgar – nie całkiem grzeczny ośmioletni Wiking

Czekacie na Tappiego? My czekamy z wytęsknieniem na jego wyprawę w góry, ale chwilę jeszcze potrwa zanim ta opowieść się pojawi. W międzyczasie zabraliśmy się więc za Wikinga Vulgara, książeczka o jego przygodach niby powinna znaleźć się w cyklu czytam synkowi, ale zanim zacząłem czytać maluchowi to zerknąłem sam. No i zerkałem, zerkałem, aż się…

Kontynuuj czytanie