Świat miniony, czas i jego zagadki

Świat miniony, którego autorem jest Tom Sweterlitsch ma na okładce polecankę Blake Croucha, który stoi za powstaniem bestsellera Mroczna materia. Szkoda tylko, że ów bestseller jest dość przeciętny i pełen kalek. Jeśli natomiast chodzi o Świat miniony, to podczas lektury szybko okazało się, ma on zdecydowanie więcej do zaoferowania.

Kontynuuj czytanie

Upadające imperium, może w końcu się uda

Upadające imperium zaskoczyło mnie zupełnie i nie chodzi tu właściwie o fabułę. Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej Inkwizycji,a ja byłem przekonany, że książki Johna Scalziego nie pojawią się już w Polsce. ISA, która zaczęła go wydawać upadła, zdecydowanie nie za jego sprawą. Wydawnictwo Akurat po dwóch książkach odpuściło, chyba nie mieli pomysłu na promocję. Tak…

Kontynuuj czytanie

Harda Horda, czyli jest moc

Fantastykę czytuję właściwie od zawsze, nigdy nie dzieliłem jej na kobiecą i męską. Właściwie nigdy też chyba nie dzieliłem literatury na kobieca i męską niezależnie od tego, kto ją napisał, czy też o opowiada. A przynajmniej starałem się tego nie robić. Patrząc po moich półkach to są one dość mocno zbilansowane jeśli chodzi o płeć…

Kontynuuj czytanie

NIEZMIENNIE! Królowa jest, Nomen omen, tylko jedna

W związku z wznowieniem książki Nomen omen ałtorstwa znanej i lubianej Wielce Szanownej Pani Ałtorki Marty Kisiel odświeżam recenzję.  Powstała przy okazji pierwszego wydania, ale taka sama frajda przy lekturze wciąż jest. Pozwolę sobie jednak na początek na niewielki komentarz. Tak jest Kiedy w 2014 roku, po czterech latach przerwy od Dożywocia pojawiła się druga…

Kontynuuj czytanie

Każde martwe marzenie, czyli można zaczynać

Robert M. Wegner chyba właśnie zakończył wstęp. Zapraszam na pierwszy od naprawdę dawna film, mam nadzieję, że się spodoba. Zapraszam do komentowania! Muzyka którą słychać w tle pochodzi ze strony http://freemusicarchive.org/, jej autorem jest Scott Holmes. Info: Tytuł: Każde martwe marzenie Autor: Robert M. Wegner Wydawca: Powergraph Do tramwaju: ja bym nie brał, za dużo…

Kontynuuj czytanie