Zajdel, czyli wcale nie musisz jechać na Polcon

O tym, że istnieje nagroda Fandomu Polskiego imienia Janusza A. Zajdla, wie wielu. Wiedza o tym, że wszyscy czytelnicy mogą nominować do niej swoich ulubieńców, też jest mocno rozpowszechniona. Ale mnóstwo miłośników fantastyki i literatury ocierającej się o nią jest przekonanych, że aby wziąć udział w głosowaniu, trzeba jechać na Polcon. A to nieprawda! Istnieje…

Kontynuuj czytanie

Berserk, czyli swojska apokalipsa

Apokalipsa to z reguły coś bardzo odległego, najczęściej dzieje się gdzieś w Stanach Zjednoczonych, ewentualnie Rosji. Nawet jeśli ma zasięg globalny to w najlepszym przypadku dzieje się GDZIEŚ. Tym razem jednak zdarzyła się TUTAJ, w moim mieście, w Krakowie.

Kontynuuj czytanie

Wodny nóż , czyli chemii brak

Paolo Bacigalupi to dla mnie autor jednej z najlepszych książek jakie w życiu czytałem. Jego Pompa numer sześć połączona w jednym z wydań z Nakręcaną dziewczyną to genialny zbiór opowiadań uzupełniony świetną książką. Wizjonerskie, pełne niepokoju krótkie teksty i dynamiczna powieść, sam miód. Tym większe oczekiwania miał spełnić Wodny nóż, niestety nie podołał :/ Zupełnie…

Kontynuuj czytanie

Mroczna materia, czyli stary pomysł w niezłym stylu

Mroczna materia to bardzo przyzwoita fantastyka przygodowa. Choć ta dynamicznie napisana opowieść o światach równoległych mocno korzysta ze starych pomysłów, to jednak czyta się ją z przyjemnością. Autor radzi sobie znakomicie z operowaniem słowem, nieźle buduje napięcie, a główny bohater budzi sympatię u czytelników. Kiedy pod koniec zaczyna wyglądać na to, że zbyt mocno pokombinował…

Kontynuuj czytanie