Upadające imperium, może w końcu się uda

Upadające imperium zaskoczyło mnie zupełnie i nie chodzi tu właściwie o fabułę. Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej Inkwizycji,a ja byłem przekonany, że książki Johna Scalziego nie pojawią się już w Polsce. ISA, która zaczęła go wydawać upadła, zdecydowanie nie za jego sprawą. Wydawnictwo Akurat po dwóch książkach odpuściło, chyba nie mieli pomysłu na promocję. Tak…

Kontynuuj czytanie

Marzi. Nowe życie. Tom 2

Marzi. Nowe życie. Tom 2, to wydanie zbiorcze pozostałych albumów serii polskiej, a właściwie chyba już europejskiej scenarzystki, Marzeny Sowy i francuskiego rysownika Sylvain Savoia. Pozawalam sobie nazwać panią Marzenę europejską scenarzystką, bo z posłowia wynika, że jej samej trudno jednoznacznie przypisać się do jakiejś nacji. Owszem mówi i myśli przede wszystkim po francusku, ale…

Kontynuuj czytanie

Cień i kość, czy to już starość?

Cień i kość skończyłem jakiś czas temu, odłożyłem na półkę, bo nie chciało mi się o niej pisać. Stwierdziłem jednak, że chyba warto zostawić jakiś ślad, gdybym kiedyś wpadł na pomysł kontynuacji czytania tej serii. Będę wiedział, że nie warto. Cień i kość Cień i kość to mój powrót do świata z Szóstki wron i…

Kontynuuj czytanie

Nie wpadaj w złość, czyli poradnikowo

Nie wpadaj w złość to poradnik, a ja z nimi mam raczej nie po drodze. Chyba najbliższe tym klimatom są książki kucharskie, z pomocą których czasem działam w kuchni. Miewam jednak czasem problemy z gniewem, zatem w celu poprawy relacji rodzinnych zdecydowałem się sięgnąć. Są chyba nawet jakieś efekty. :) Złość Ja mam generalnie dość…

Kontynuuj czytanie

Harda Horda, czyli jest moc

Fantastykę czytuję właściwie od zawsze, nigdy nie dzieliłem jej na kobiecą i męską. Właściwie nigdy też chyba nie dzieliłem literatury na kobieca i męską niezależnie od tego, kto ją napisał, czy też o opowiada. A przynajmniej starałem się tego nie robić. Patrząc po moich półkach to są one dość mocno zbilansowane jeśli chodzi o płeć…

Kontynuuj czytanie

Dusza granicy, czyli europejski western

Z włoską współczesną literaturą mam doczynienia całkiem sporo. Kocham kryminały z Półwyspu Apenińskiego. Czytałem ich kilkanaście, kilku różnych autorów i zawsze czynię to z przyjemnością. Zaskakują spojrzeniem na życie, realiami i bardzo często też miłością do jedzenia. Tym razem za sprawą wydawnictwa Smak Słowa spotkać mi się przyszło z czymś zupełnie innym. Dusza granicy to…

Kontynuuj czytanie