Wodny nóż , czyli chemii brak

Paolo Bacigalupi to dla mnie autor jednej z najlepszych książek jakie w życiu czytałem. Jego Pompa numer sześć połączona w jednym z wydań z Nakręcaną dziewczyną to genialny zbiór opowiadań uzupełniony świetną książką. Wizjonerskie, pełne niepokoju krótkie teksty i dynamiczna powieść, sam miód. Tym większe oczekiwania miał spełnić Wodny nóż, niestety nie podołał :/ Zupełnie…

Kontynuuj czytanie

[Z zakurzonej półki] „Mag” – Zagrajmy bez zasad…

Dobre przygody zwykły się zaczynać szybkim impulsem, cięciem nagłości. Wielkie, rozległe, monumentalne przygody – powolną niepozornością. Są one ofiarowane swojej cudowności pre factum i mają przywilej płynnego wzrastania, unikania wyświechtanych trzęsień ziemi w preambule. Mimo płaszczyka zwyczajności od razu wzbudzają uczucie obcowania z czymś wyjątkowym. Jak Mag Johna Fowlesa, który wchodzi na scenę pod postacią…

Kontynuuj czytanie

[Korektor Morderca] „Na fali szoku”

Publikując pierwszy odcinek [Korektora Mordercy] o Szczygle, jeszcze nie wiedziałem, czy ten świeży pomysł przerodzi się w mniej lub bardziej regularny cykl. Pytałem Was o zdanie, czy widzicie sens w czytaniu podobnych korektorskich wynurzeń, które w obecnej formie – jako poprawianie na blogu literackich tekstów post factum – są sztuką dla sztuki. (A tak w ogóle: widzicie…

Kontynuuj czytanie

Laguna – Afryka rządzi

Tak się jakoś ostatnio składa, że książki które  do mnie trafiają z serii Uczta wyobraźni zostały napisane przez autorki pochodzące z krajów afrykańskich. Sofia Samatar, autorka świetnego Cudzoziemca z Olondrii ma somalijskie korzenie, Nnedi Okorafor, której Lagunę właśnie skończyłem, pochodzi z Nigerii. Po lekturze tego drugiego tytułu pozostaje tylko zakrzyknąć Afryka górą !

Kontynuuj czytanie

„Nigdziebądź” – Drzwi do innego świata…

Neil Gaiman od zawsze był dla mnie typem podróżnika. Takim wędrowcem, który uwielbiał odkrywać nieznane, wyjątkowe światy, poznawać ich sekrety i przekazywać kolorowy czar przygody dalej – złaknionym jego wyobraźni czytelnikom. Kiedy więc wydawnictwo MAG zechciało przypomnieć odbiorcom „Nigdziebądź” – dobrze znaną w Polsce powieść autora – chęć przebycia fantastycznej drogi sprawiła, że zawiesiłem poprzeczkę…

Kontynuuj czytanie

„Mongoliada” – I nadeszli stepowi barbarzyńcy

Rok 1241 był ważny dla świata średniowiecznej Europy. Po rozgromieniu pod Legnicą wojsk chrześcijańskich przez armię Mongołów zagrożenie ze strony przybyszów z Wielkiego Stepu stało się realniejsze niż kiedykolwiek. Trzy miesiące po pamiętnej bitwie drużyna Bractwa Tarczy, wojowniczy mnisi z Petraathen, decydują się stawić czoła najeźdźcom i na zawsze zakończyć narastający spór. Pomagać im będzie…

Kontynuuj czytanie