Dym i lustra – Gaiman z perłami i nudą

Kiedy zacząłem czytać zbiór opowiadań Neila Gaimana, wpadłem w zachwyt, tak najnormalniej w świecie. Andrzej „Kruk” w międzyczasie podrzucił mi wpis Moreni i choć z obawy przed popsuciem sobie frajdy nie przeczytałem całego zbyt dokładnie, to stwierdziłem, ze zupełnie nie wiem, czemu się czepia. Okazało się jednak, że ma sporo racji, bo Dym i lustra…

Kontynuuj czytanie

„Nigdziebądź” – Drzwi do innego świata…

Neil Gaiman od zawsze był dla mnie typem podróżnika. Takim wędrowcem, który uwielbiał odkrywać nieznane, wyjątkowe światy, poznawać ich sekrety i przekazywać kolorowy czar przygody dalej – złaknionym jego wyobraźni czytelnikom. Kiedy więc wydawnictwo MAG zechciało przypomnieć odbiorcom „Nigdziebądź” – dobrze znaną w Polsce powieść autora – chęć przebycia fantastycznej drogi sprawiła, że zawiesiłem poprzeczkę…

Kontynuuj czytanie

G jak Gaiman

Tytuł: M jak magiaAutor:  Neil GaimanWydawca: MAGDo tramwaju: i nie tylkoOcena ogólna: 8+/10 Moje dotychczasowe spotkania z Gaimanem nie były zbyt udane. Dobry omen zupełnie mi nie podszedł, a wręcz irytował, Chłopaki Anansiego były mocno przeciętne. Próbowałem też komiksów jego autorstwa i spotkanie z Sandmanem zakończyło się w połowie części pierwszej. Dopiero fragment Gwiezdnego pyłu…

Kontynuuj czytanie