Kiepsko

Kiepsko u mnie z czasem, żona w sanatorium dziennym z synem (Wieliczka), w robocie przeprowadzka firmy, a dla IT to szaleństwo, blogowo walka z Worpressem. A bloger książkowy to ma przerąbane, najpierw musi coś przeczytać, żeby coś napisać :) Teraz czytam Troje i Requiem dla lalek, obie bardzo różne, mam nadzieję, że już wkrótce uda…

Kontynuuj czytanie

Psikusy pamięci

Dziś zupełnie nieksiążkowo. Przy okazji konkursu organizowanego niedawno przez Czarną Owcę zdałem sobie sprawę, że są tylko trzy momenty w moim życiu, które jestem w stanie przywołać z pamięci z najmniejszymi szczegółami. Na pewno nie są to wspomnienia w stu procentach prawdziwe, ale jeśli chcę, to każda z tych scen może stanąć mi przed oczami…

Kontynuuj czytanie

Bleblanie Oisja czyli psychoanaliza dla ubogich

Dziś mały ruch, pewnie wszyscy lepią pierogi, to mogę sobie pozwolić na odrobinę ekstrawagancji i napisać notkę zupełnie z innej bajki. Nawet jak się wygłupię to i tak mało kto przeczyta ;-).  Ostatnio miałem okazję rozmawiać z przemiłą panią psycholog Karoliną Piękoś. W trakcie rozmowy uzmysłowiłem sobie, że tak  naprawdę w kontaktach międzyludzkich jest zdecydowanie…

Kontynuuj czytanie

Snobowanie na czytanie

Mam nadzieję, że to tylko ja popadam w paranoję i tylko mnie się tak wydaje, ale ostatnio kilka razy spotkałem się ze zjawiskiem, które bardzo mnie martwi. Wiem, że ludzie w Polsce nie czytają, niektórzy nawet uważają czytanie za totalną stratę czasu. Biblioteki powodowały jednak zawsze, że książka była dostępna, czasem spod lady, ale była….

Kontynuuj czytanie

Początek, czyli Wielka Trójka

Dziś może odrobinę poprzynudzam, ale chciałbym jednak opowiedzieć o osobach które wywarły największy wpływ na moje blogowanie. Dlaczego teraz? Ano dlatego, że ostatnio miałem okazję porozmawiać z dwójką z nich i chyba powoli nasze drogi zaczynają się rozchodzić. Szkoda, ale niestety nic co dobre nie trwa wiecznie. No i skończył się konkurs w jakiś sposób…

Kontynuuj czytanie

Czy panowie czytaja mniej niż panie?

O co chodzi z tymi facetami? W miarę regularnie spotykamy się blogowo w Krakowie, chodzę na spotkania BiblioNETkowe, nawet kiedyś już o tym rozmawialiśmy, ale nadal nie jestem pewien czemu szansa na spotkanie czytających i blogujących mężczyzn jest niewielka. Czy faceci, mniej blogują, a może mniej czytają czy może po prostu mniej chodzą na spotkania?…

Kontynuuj czytanie