Kolejny rok za mną, czyli podsumowanie blogowe

Tramwaj
Wszyscy mają notki na zakończenie roku, mam i ja. Postanowiłem podsumowanie swojego roku  podzielić na dwie części, jedna będzie o blogowaniu, druga będzie o przeczytanych książkach. Dziś blogowo, zapraszam do czytania!

Po zmianie platformy na googlową rozwój strony zdecydowanie przyspieszył. Przez rok na Blogerze udało mi się poznać mnóstwo świetnych ludzi, bardzo wam dziękuję, że zaglądacie, motywujecie  i komentujecie.
Tytuł Komentującego Roku otrzymują …. Viv i Andrzej K. Appelt, nie wiąże się to z żadnymi gratyfikacjami, czy nagrodami, ale obiecuję, że za rok bardziej się postaram.
Udało się zabrać ponad 50 tysięcy odsłon co z jednej strony bardzo mnie cieszy, a z drugiej powoduje lekkie obawy, czy uda się utrzymać poziom bloga.
Najlepszym miesiącem był listopad z ilością 8682 odsłon, jeśli chodzi o największą ilość odsłon dziennych to było ich ponad 500, a ogromy udział w tym mieli na pewno Zacofany.w.lekturze i Bazyl ;)
Na Facebooku profil Tramwaju uzyskał 163 polubienia, co przyznam szczerze mocno mnie zaskoczyło.
Kolejnym zaskoczeniem związanym z blogowaniem było przekonanie się, że pisarze to całkiem normalni ludzie, a nie chodzący po chmurach mityczni herosi, ponadto ZDECYDOWANA większość z nich to ludzie przesympatyczni i otwarci. Po spotkaniu z Sapkowskim miałem w tym względzie duże wątpliwości.
We wrześniu blog zdobył eBukę dla najlepszego bloga książkowego, przyznam szczerzę, że do dziś momentami zastanawiam się jak to jest możliwe. Szczególnie kiedy zerkam na listę finalistów. I proszę mi tu nie sugerować fałszywej skromności, bo w 10 było naprawdę mnóstwo świetnych stron.

Do grona piszących na blogu dołączył Secrus z cyklem Z zakurzonej półki, jego teksty są znakomite, czasem mocno odmienne od moich, dziękuję że zdecydował się przyjąć zaproszenie do współpracy.Ze spraw okołoblogowych skorzystam z okazji i się pochwalę,  napisałem rozdział ( a właściwie pół, bo drugie pół napisała pewna mama ) do antologii Macierzyństwo bez lukru 3, niektórym się nawet podobało.

Obiecuję poprawić interpunkcję, będzie to jedno z postanowień noworocznych :)

Z niemiłych spraw, to bardzo na  minus zaskoczyły mnie niektóre wydawnictwa, część podejściem do blogerów, część ich totalnym olewaniem.
[EDIT]
Zachowałem się jak ostatnia świnia, zapomniałem dodać, że kilkanaście wydawnictw zaskoczyło mnie też bardzo pozytywnie. Pracujące w nich osoby wykazały się ogromną cierpliwością i wyrozumiałością dal marudzącego blogera :). Jeszcze raz im dziękuję.

Dziękuję raz jeszcze wszystkim i serdecznie zapraszam na drugą część podsumowania która, mam taką nadzieję, będzie do przeczytania jutro, oczywiście proszę, abyście zaglądali też w 2014 :)

56 komentarzy Dodaj swoje
  1. Też będę musiała zebrać się i napisać jakieś podsumowanie. Choć nie pojawi się ono w tym roku, a raczej w pierwszym tygodniu stycznia :)
    Gratuluję Ci raz jeszcze wygranej w Ebuka :) To wielkie wyróżnienie :)
    Życzę Ci, aby Nowy Rok był dla Ciebie jeszcze bardziej udany :)

  2. Też będę musiała zebrać się i napisać jakieś podsumowanie. Choć nie pojawi się ono w tym roku, a raczej w pierwszym tygodniu stycznia :)
    Gratuluję Ci raz jeszcze wygranej w Ebuka :) To wielkie wyróżnienie :)
    Życzę Ci, aby Nowy Rok był dla Ciebie jeszcze bardziej udany :)

    1. Mnie również było ogromnie miło. Tak w ogóle, to chyba z mojej perspektywy Targi Katowickie, choć kiepskie, są wydarzeniem roku :) Tyle poznanych naraz osób naprawdę zrobiło spore wrażenie

    1. Mnie również było ogromnie miło. Tak w ogóle, to chyba z mojej perspektywy Targi Katowickie, choć kiepskie, są wydarzeniem roku :) Tyle poznanych naraz osób naprawdę zrobiło spore wrażenie

  3. Gratulacje dla Viv! :-)

    Ooo… zaniemówiłem. Dzięki to miłe:-) Właśnie piszę z podłogi bo krzesło mi odjechało z wrażenia. Dobrze, że mam klawiaturę bezogonkową.
    Gratyfikacje to mówisz będą za przyszły rok? No na pewno będzie większa konkurencja, ale cóż powalczymy…

    Tak przy okazji, sumuj sumuj masz co! eBuki to tak na oka Ci ładnych parę osób zazdrości;-)
    No i mam nadzieję, że będziemy się dalej regularnie „spotykać” w przyszłym roku – tu i na G+, a za rok podsumowanie u mnie, na razie to trochę za wcześnie.
    PS No i dziękuję za to, że jedna z moich ulubionych pisarek trafiła na mojego bloga, przez „Tramwaj Nr 4”:-)

    1. Andrzeju sama prawda. Powiem Ci, że na jednym z krakowskich spotkan blogowych miała miejsce taka oto rozmowa:
      – Ale ty masz dobrze.
      – Czemu?
      – Bo u Ciebie to jeden taki Andrzej strasznie fajnie komentuje. Dobrze mieć takiego komentującego

      Dziękuję za docenienie, zapraszam serdecznie w 2014 :)
      P.S.
      Dzięki raz jeszcze za Tribute to Freddie Mercury

    2. Widzę, że na tych Waszych spotkaniach to się szalenie sympatyczni ludzie pojawiają:-)
      Gdyby nie to, że ode mnie to żaden tramwaj nie jedzie do Krakowa to bym się chętnie wybrał;-)
      No i mamy 2014 rok i jestem:-)

  4. To był dobry rok, jak widzę :-) Gratuluję i czekam na jutrzejsze podsumowanie – liczę na listy „the best of” i „the nie tak fajne of” oraz różne takie ;-)

  5. To był dobry rok, jak widzę :-) Gratuluję i czekam na jutrzejsze podsumowanie – liczę na listy „the best of” i „the nie tak fajne of” oraz różne takie ;-)

    1. Ejotku przybywaj na nasze krakowskie spotkania! Mnie już osobiście poznałaś, zapewniam, że inni są co najmniej tak jak ja sympatyczni i też nie gryzą!

      Oisaju, gratuluję sukcesu! Osiągnąłeś o wiele więcej w jeden rok niż ja w ciągu 8 lat – i za to Cię podziwiam! :)

    1. W książce nie ma przecinkowego kłopotu, siedziały nad tym dwie cudowne redaktorki, to wypoprawiały wszystko. Ale na blogu chętnie bym skorzystał, dziękuję bardzo.

  6. No, że Ebuki Ci zazdroszczę to dobrze wiesz, ale to jest zazdrość konstruktywna i będę walczyć o nią w kolejnej edycji (tym bardziej, że w przyszłym roku nie będziesz mógł startować…).

    Gratuluję sukcesów, odsłon, komentarzy, lajków i życzę aby nadchodzący rok był co najmniej tak dobry jak ten.
    I z ciekawością czekam na książkowe podsumowanie:)

  7. No, że Ebuki Ci zazdroszczę to dobrze wiesz, ale to jest zazdrość konstruktywna i będę walczyć o nią w kolejnej edycji (tym bardziej, że w przyszłym roku nie będziesz mógł startować…).

    Gratuluję sukcesów, odsłon, komentarzy, lajków i życzę aby nadchodzący rok był co najmniej tak dobry jak ten.
    I z ciekawością czekam na książkowe podsumowanie:)

  8. „dziękuję że zdecydował się przyjąć zaproszenie do współpracy.”
    Dziękuję, że otrzymałem tak zaszczytne zaproszenie do współpracy ;)
    Życzę ciągłego rozwoju, nie mniejszego niż w tym roku czerpania przyjemności z blogowania, wielu fantastycznych książek, opinii na ich temat, komentarzy na temat opinii, nagród za owe opinie, radości z tychże nagród…
    I czekam na podsumowanie książkowe ;)

    1. Cała przyjemność po mojej stronie, jak widzisz twoje teksty cieszą się naprawdę spora popularnością. Ktoś mi nawet zasugerował, że sobie wychowuję znakomitą konkurencję :)
      Dzięki raz jeszcze i zapraszam do czytania podsumowania numer dwa.

    2. Janek, nie konkurencję, tylko cenne uzupełnienie! I tego będziemy się trzymać:-D
      @Secrus masz u mnie spory kredyt oczekiwań za wpis o niejakim panu E.A. Poe!

      No i będę Wam głowę zawracał w przyszłym roku na pewno!

  9. W książce nie ma przecinkowego kłopotu, siedziały nad tym dwie cudowne redaktorki, to wypoprawiały wszystko. Ale na blogu chętnie bym skorzystał, dziękuję bardzo.

  10. Pięknie Ci ten rok minął, aż inspirująco, że tak powiem : ) Tym bardziej mam powody, by na poważnie reaktywować swój blog i nie robić już dziesięciomiesięcznych przerw w pisaniu ; )

    Trzymaj tak dalej i nie przestawaj pisać : )

Dodaj komentarz