Wiatrogon aeronauty, czyli szlag mnie trafi bez dalszego ciągu

Jima Butchera znam co nieco z Akt Dresdena, podobały mi się, to jedno z lepszych urban fantasy jakie czytałem. Przestałem jednak po nie sięgać, kiedy po piątym tomie wydanym przez Amber długo nie było dalszego ciągu. Tak wiem, że teraz Mag jest już bodaj przy dziewiątej części, ale poczekam jeszcze chwilę zanim zacznę uzupełniać kolekcję….

Kontynuuj czytanie

Dym i lustra – Gaiman z perłami i nudą

Kiedy zacząłem czytać zbiór opowiadań Neila Gaimana, wpadłem w zachwyt, tak najnormalniej w świecie. Andrzej „Kruk” w międzyczasie podrzucił mi wpis Moreni i choć z obawy przed popsuciem sobie frajdy nie przeczytałem całego zbyt dokładnie, to stwierdziłem, ze zupełnie nie wiem, czemu się czepia. Okazało się jednak, że ma sporo racji, bo Dym i lustra…

Kontynuuj czytanie