You are here

Chwalę się i martwię się

Taka mnie dziś jakaś chęć podzielenia się swoim szczęściem i swoim cierpieniem ogarnęła, że nagrałem krótki filmik.Kolejny raz pominięty przez Kominka, to już staje się oczywista oczywistością :)

Related posts

21 thoughts on “Chwalę się i martwię się

  1. Ja Ci powiem dlaczego, a raczej wskażę miejsce, gdzie możesz znaleźć wytłumaczenie:) http://www.zombiesamurai.pl/2014/01/ranking-kominka-przecieki/

    1. Widziałem :) Pogadam z kimś z Warszawy, żeby załatwił numer konta, ale boję się że dla tych z Krakowa może być drożej ;)

    2. Ja bym się martwiła, że dla tych z Krakowa zabraknie miejsca wśród Warszawiaków ;D

    3. Biorąc pod uwagę to, że znajdują się tam ludzie z całkiem różnych zakątków Polski, to o miejsce bym się nie martwiła ;)

    4. Ale pewnie nie z Krakowa, to na pewno ten stary spór za tym stoi ! Rywalizacja miast ;)

    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    6. Jeden jest z Krakowa. Kominek wyraźnie to zaznaczył. ;P

    7. Zombie Samurai jest z Krakowa więc jeden rodzynek się trafił:)

    8. A to nie wiedziałem, za słabo się jednak wczytałem w listę :)

  2. E tam, zrób swoją listę i pomiń Kominka. :P

    1. To całkiem słuszna koncepcja jest, Muszę się przespać z tematem :)

    2. Tworząc listę, pamiętaj kto wpadł na ten genialny pomysł. :D

    3. Przeważyłaś na spółę z Andrzejem szalę. Lista się robi, ciekaw jestem kto się obrazi ;)

    4. Jasne, jak ktoś się obrazi to zrzucisz na nas?
      Zaczynam być ciekawy…

    5. To ja może od razu strzelę focha, tak na wszelki wypadek, bo jak się wszyscy zaczną później obrażać, to nie będzie takiego efektu. :D

  3. Gratuluję nabytków:-)
    A jeszcze bardziej gratuluję, że nie znalazłeś się na liście kominka;-)
    Jakakolwiek lista, na której znajduje się duet spiderweb&antyweb to lista obciachu, a nie powód do dumy! Jesteś technologiczny, to wiesz pewnie tak samo jak ja, że co bardziej smakowite kawałki z tych portali służą za dowcipy wśród informatyków i geeków różnej maści, o (nie)znajomości języka ojczystego nie wspominając…
    Lista oisaja? To może być ciekawe!

    1. Wiesz, że właśnie mnie poszczułeś ;)

  4. Bardzo rzadko i całkiem przypadkowo czytam teksty kominkowe, na przestrzeni lat to jest jakaś regularność raz na pół roku. Nie będę tu rozwijać swojego zdania o tym (to mogę napisać u siebie).
    Zajrzałam do owej szacownej listy, tego rankingu opiniotwórczego, bez znajomości którego nie warto żyć, a już czytanie blogów najbardziej wpływowych osób jest obowiązkowe…. i śmiech mnie ogarnia na wszechobecną tam zarozumiałość, zadufanie, czy jak to inaczej nazwać.
    Nie znam żadnej z tych osób, żadnego nazwiska, jedynie kilka blogów kulinarnych umieszczonych tam na szarym końcu zestawienia. Ani Wielki Tworzący ranking, ani jego komentatorzy nie pomyśleli, że nie są pępkiem świata? że to tylko wycinek rzeczywistości, bardzo mocno celebrycki.
    Oczywiście nie zadałam tego pytania tam, bo jak widać dyskusja jest wycinania – tak prewencyjnie, na wszelki wypadek w obronie przed hejtowaniem.
    Pozdrawiam :)

  5. Będzie dobrze, może za rok już będziesz w rankingu? Tylko przydałby się jakiś skandal, występ w telewizji czy coś… :D

  6. Kominka nikt nie zrozumie, a jego rankingami bym się nie przejmowała :)
    Czekam na Twoją listę :)

Dodaj komentarz