Lucky Luke, czyli cyrk i gazeta

Lucky Luke wznawiany aktualnie przez Egmont pojawia się w pakietach dwukomiksoych. Nie wiem czy tak jest co miesiąc, czy też akurat teraz zdarzyło się to ponownie, ale z tego co zauważyłem, to dość często dostajemy zestaw składający się z komiksu ze scenariuszem Gościnnego i takiego, który napisał ktoś inny. Poprzednio tym kimś był Lo Hartog…

Kontynuuj czytanie

Hel 3, czyli zaskakująco dobrze

Hel 3 to książka, której się bałem. Obawy jeszcze wzrosły, kiedy ostatnia, bardzo chwalona książka Mai Kossakowskiej, prywatnie żony Grzędowicza, okazała się sporą wtopą. Oczywiście nie ma tu żadnego racjonalnego związku, ale jakoś tak poukładało mi się to w głowie. Choć to może nie jest coś na miarę Pana Lodowego Ogrodu, to jednak Hel 3…

Kontynuuj czytanie

Wodny nóż , czyli chemii brak

Paolo Bacigalupi to dla mnie autor jednej z najlepszych książek jakie w życiu czytałem. Jego Pompa numer sześć połączona w jednym z wydań z Nakręcaną dziewczyną to genialny zbiór opowiadań uzupełniony świetną książką. Wizjonerskie, pełne niepokoju krótkie teksty i dynamiczna powieść, sam miód. Tym większe oczekiwania miał spełnić Wodny nóż, niestety nie podołał :/ Zupełnie…

Kontynuuj czytanie

Batman, czyli Waga superciężka

Jakoś tak ostatnio lepiej pisze mi się o komiksach, w sumie nie wiem czemu, zatem pora na kolejne spotkanie z Batmanem. To Mrocz… hola hola, przecież nie można wciąż pisać w kółko o tym, jaka to ikona ;) Tym razem sprawa ma się na szczęście także zupełnie inaczej w komiksie, bowiem zupełnie kto inny jest…

Kontynuuj czytanie

Piętno rzeki, czyli Mercedes dalej jeździ

Piętno rzeki Patrici Briggs to już szósta odsłona przygód Mercedes Thompson. Pani mechanik potrafiąca zmienić się w kojota tym razem wybiera się w podróż poślubną. Kiedy jednak okazuje się, że za wyborem miejsca na miesiąc miodowy stoi ktoś niekoniecznie będący człowiekiem, wiadomo że będzie się działo.

Kontynuuj czytanie

Mroczna materia, czyli stary pomysł w niezłym stylu

Mroczna materia to bardzo przyzwoita fantastyka przygodowa. Choć ta dynamicznie napisana opowieść o światach równoległych mocno korzysta ze starych pomysłów, to jednak czyta się ją z przyjemnością. Autor radzi sobie znakomicie z operowaniem słowem, nieźle buduje napięcie, a główny bohater budzi sympatię u czytelników. Kiedy pod koniec zaczyna wyglądać na to, że zbyt mocno pokombinował…

Kontynuuj czytanie