[Z zakurzonej półki] „Książę przypływów” – Przypływy i odpływy bólu

Lata temu, u progu dorosłości, Savannah Wingo opuściła bagnistą krainę dzieciństwa, podmokłą wyspę Karoliny Południowej nad Colleton River, by szukać szczęścia w Nowym Jorku. Mimo upływu czasu nie pozbyła się traum młodości, które zabrała ze sobą. Żył w niej dom rodziny Wingo i rodził demony przychodzące pod osłoną nocy, najgorsze zwidy, personifikacje cierpienia i bólu,…

Kontynuuj czytanie

Morderstwa w Somerset, czyli dwa w jednym

Morderstwa w Somerset to zaskakująco udane połączenie stylizowanej na Agathę Christie powieści detektywistycznej z nowoczesnym kryminałem. Choć już sam pomysł na coś takiego brzmi karkołomnie, to jednak książka okazała się być zaskakująco udana. W powieści detektywistycznej ginie zły markiz, mordercą jest lokaj, w kryminale ofiara to koszykarska gwiazda, zbrodnię popełnił zazdrosny karzeł. Dziękuję koniec recki…

Kontynuuj czytanie

Czarny młot, czyli zamknięty świat

W kinach i na kartach komiksów znajdziemy całe mrowie herosów. Od zmutowanych żółwi począwszy, aż po biuściaste panie zamieniające swą skórę w diament. Od chłopców znających magiczne słowo, po bogaczy których gadżety pozwalają im stawać się obrońcami ludzkości.

Kontynuuj czytanie

Jedzie pociąg z daleka, czyli rozrywka dla całej rodziny

Dzisiaj pora na grę, padło na tę, w którą ostatnio gramy najczęściej, czyli wydaną przez Naszą Księgarnię pozycję pod tytułem Jedzie pociąg z daleka. Kiedy wstawiłem jej zdjęcie do mediów społecznościowych od razu pojawiły se komentarze, że gra ma sporo wspólnego z Carcassone. Jest jednak inaczej, najistotniejsza różnica polega na tym, że każdy gracz układa…

Kontynuuj czytanie

Drobinki nieśmiertelności, czyli Jakub Ćwiek na bogato

Pierwsze moje spotkanie z Jakubem Ćwiekiem do był Kłamca, który zauroczył mnie pomysłami fabularnymi, świetnym  mieszaniem różnych elementów popkultury i głównym bohaterem. Potem było Liżąc ostrze, kolejne odsłony opowieści o Lokim, pierwsi Chłopcy. Za każdym razem przyjemność z lektury była całkiem spora. Jednak po przeczytaniu czwartej odsłony przygód asgardzkiego boga na usługach aniołów byłem tak zniesmaczony, że doszedłem…

Kontynuuj czytanie

Syn Supermana, czyli Odrodzenie się zaczyna

Z Supermanem, który pojawił się w Polsce w ramach Nowego DC 52 pożegnałem się dość szybko. Już pierwszy tom był tak zniechęcający, że dałem sobie spokój. Zresztą kiedy muszę wybierać pomiędzy Batmanem, a jakimkolwiek innym bohaterem DC, to decyzja zapada błyskawicznie i może być tylko jedna. Ale nowe zmiany w uniwersum komiksowym amerykańskiego giganta jawią…

Kontynuuj czytanie