Syberyjska zsyłka oczyma dziecka

Zabrałem się za serię WOJNY DOROSŁYCH – HISTORIE DZIECI wydawnictwa Literatura, na pierwszy ogień poszła książka Syberyjskie przygody Chmurki. Mój Młodszy to dość uczuciowe dziecko, kiedy zmarła jedna z naszych niezbyt bliskich znajomych przez prawie miesiąc snuł opowieści o Pani Halince, której już nie ma, a ze dwa razy się poryczał, że może to spotkać…

Kontynuuj czytanie

[Czytam synkowi] Były mrówki, są pająki

Nie czarujmy się, w książeczkach takich jak Opowiem ci mamo co robią mrówki, czy we właśnie wydanej Opowiem ci mamo co robią pająki zupełnie nie chodzi o czytanie. Chodzi o szukanie, ćwiczenie spostrzegawczości i dobra zabawę. Kiedy Pająki do nas dotarły Młody rzucił się na nie i mimo tego, że chyba jest ociupinkę za duży…

Kontynuuj czytanie

[Czytam synkowi] Przedszkolanka zjadła dziecko!

Za każdym razem jak sięgam po książkę Grzegorza Kasdepke w głowie dźwięczą mi słowa napisane bodajże kiedyś przez Bazyla, że temu autorowi czasen zdarza się pójść w przesadna dydaktykę. Jak na razie jeszcze nie trafiłem na taką jego książkę, ale myślę sobie za każdym razem, że może właśnie ta taka będzie, że na kolejnej kartce…

Kontynuuj czytanie

Gramy sobie w karty

Chyba pierwszy raz będzie o grze. To znaczy chyba kiedyś o grze i graniu było, ale raczej w kontekście mediów elektronicznych, a nie kartoników, rzutów kostką i takich tam.Zupełnie przypadkowo trafiła do nas bardzo prosta i sympatyczna gra Słowostworki. W niewielkim pudełku znajdują się dwa rodzaje kart i żetony z nominałami 1, 3 i 5…

Kontynuuj czytanie