Diablero Przeczytane 2018 

Diablero, czyli książkowy Netflix

Jeszcze nie tak dawno można by sądzić, że wszystko, czego dotknie się Netflix to złoto. Od jakiegoś czasu korzystam z tej platformy i przyznam szczerze, że czasy samych perełek odeszły już chyba w przeszłość. Nadal jednak dzieje się tam wiele dobrego, a przynajmniej książki, od których się sporo zaczyna, bywają wciąż niezłe. Diablero Diablero na platformie pojawiło sie niedawno. Rebis zdecydował się wydać książkę, na której podstawie powstał serial z okładką netflixową. Wygląda to obrzydliwie, ale cóż, z pewnością liczyli na to, że zadziała afekt połączenia dwóch mediów. Nie zniechęcajcie…

Read More
Przeczytane 2014 

No to mam przerąbane, czyli Szamanka mną zawładnęła.

Od jakiegoś czasu chodziła za mną Szamanka od umarlaków, chodziła chodziła, ale jakoś nigdy nam się drogi nie skrzyżowały. Jak w końcu stwierdziłem, że pora na spotkanie okazało się, że nie ma, Szamanka wyszła dokumentnie. Nie ma w księgarniach, nie ma na Allegro, nawet w bibliotece, w której była na stanie okazało się, że jest niedostępna w księgozbiorze. Kiedy zapytałem panią bibliotekarkę czemu nie ma, włączył się jej tryb o nazwie „ekspedientka z PRL” i usłyszałem burkliwe BO NIE MA, które ucięło rozmowę jak skalpel. No to się zawziąłem. Kupiłem…

Read More
Przeczytane 2014 

Magiczny policjant

W sporej części tytułów z gatunku urban fantasy pojawia się motyw magicznego detektywa. Jakiegoś kolesia który poszukuje zaginionych w magicznym półświatku, czy też próbuje rozwikłać zagadkę kto zabił wilkołaka z sąsiedztwa. Ale najczęściej jest to jakiś samotnik mogący polegać wyłącznie na sobie lub ewentualnie na wsparciu przyjaciół, niezbyt często zdarza się jednak, aby działał od w pełni legalnie. W Rzekach Londynu jest odrobinę inaczej, Peter Grant jest młodym posterunkowym, który właśnie zaczyna swoją policyjną karierę po ukończeniu okresu próbnego. Szykuje mu się świetna fucha, został skierowany do zespołu kontroli postępów…

Read More