Vice versa, urban fantasy z wysokiej półki

Dzisiaj miało być zupełnie coś innego, ale wydawca zniósł embargo na Vice versa, a ja nie mogłem się powstrzymać. Tak się składa, że ostatnio sporo u mnie Hardej Hordy, ale co się dziwić, ekipa świetnie pisze, a nowa książka Mileny Wójtowicz to tego znakomity przykład. Post Scriptum było hitem ubiegłorocznych wakacji, nowa odsłona przygód Binki…

Kontynuuj czytanie

Diablero, czyli książkowy Netflix

Jeszcze nie tak dawno można by sądzić, że wszystko, czego dotknie się Netflix to złoto. Od jakiegoś czasu korzystam z tej platformy i przyznam szczerze, że czasy samych perełek odeszły już chyba w przeszłość. Nadal jednak dzieje się tam wiele dobrego, a przynajmniej książki, od których się sporo zaczyna, bywają wciąż niezłe. Diablero Diablero na…

Kontynuuj czytanie

Dora Wilk – tej Pani już dziękujemy

Na blogu Moja Pasieka pod TYM postem można znaleźć ciekawą dyskusję Zacofanego w Lekturze i Kasi Sawickiej na temat tego, czy dobra książka może trafić do niewłaściwego czytelnika. W przypadku czwartej odsłony przygód Dory Wilk grzecznie mówię to nie jest książka dla mnie, tej pani już dziękujemy.

Kontynuuj czytanie