Diablero, czyli książkowy Netflix

Jeszcze nie tak dawno można by sądzić, że wszystko, czego dotknie się Netflix to złoto. Od jakiegoś czasu korzystam z tej platformy i przyznam szczerze, że czasy samych perełek odeszły już chyba w przeszłość. Nadal jednak dzieje się tam wiele dobrego, a przynajmniej książki, od których się sporo zaczyna, bywają wciąż niezłe. Diablero Diablero na…

Kontynuuj czytanie

Dora Wilk – tej Pani już dziękujemy

Na blogu Moja Pasieka pod TYM postem można znaleźć ciekawą dyskusję Zacofanego w Lekturze i Kasi Sawickiej na temat tego, czy dobra książka może trafić do niewłaściwego czytelnika. W przypadku czwartej odsłony przygód Dory Wilk grzecznie mówię to nie jest książka dla mnie, tej pani już dziękujemy.

Kontynuuj czytanie

Magiczny policjant

W sporej części tytułów z gatunku urban fantasy pojawia się motyw magicznego detektywa. Jakiegoś kolesia który poszukuje zaginionych w magicznym półświatku, czy też próbuje rozwikłać zagadkę kto zabił wilkołaka z sąsiedztwa. Ale najczęściej jest to jakiś samotnik mogący polegać wyłącznie na sobie lub ewentualnie na wsparciu przyjaciół, niezbyt często zdarza się jednak, aby działał od…

Kontynuuj czytanie